Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Id Software obiecuje poprawki w trybie sieciowym gry Doom

Brakujące opcje i oszuści.

Id Software obiecuje, że „odzyska kontrolę” na trybem wieloosobowym w strzelance Doom, opanowanym obecnie przez oszustów i krytykowanym za brakujące opcje i funkcje.

Za tryb sieciowy odpowiadało zewnętrzne studio - Certain Affinity

Choć kampania fabularna gry spotkała się z ciepłym przyjęciem, to tego samego nie można powiedzieć o multiplayerze, opisywanym w recenzjach raczej chłodno. Tak było zaraz po debiucie gry, a wkrótce potem sytuacja uległa pogorszeniu.

Społeczność graczy nie jest zadowolona, wskazując na brak podstawowych opcji, takich jak głosowanie na następną mapę, własne ustawienia potyczek czy prywatne lobby. Ten ostatni element szczególnie przydatny byłby w wersji PC, trapionej plagą oszustów.

Dodatkową kością niezgodny na linii gracze-deweloperzy jest fakt, że część tych brakujących funkcji dostępna była w wersji alpha, za pośrednictwem specjalnych komend, z botami włącznie.

Warto pamiętać, że za tryb wieloosobowy odpowiadało inne studio - Certain Affinity. Jak pokazuje przeszłość, takie delegowanie pracy do zewnętrznych firm często kończy się nie najlepiej. W przypadku gry Doom pozwala także graczom sądzić, że multiplayer nie będzie dalej wspierany.

Producent wykonawczy gry z ramienia id Software - Marty Stratton - zaprzecza.

- Z naszej strony na pewno nie brakuje zaangażowania w tryb wieloosobowy - mówi w rozmowie z Eurogamerem. - Pracujemy już nad prywatnymi meczami i własnymi ustawieniami. Elementy te powinny zadebiutować latem w ramach darmowej aktualizacji.

- W wersji alpha ukrytych było kilka narzędzi deweloperskich, które chcieliśmy usprawnić przed udostępnieniem ich graczom. Jak już wspomniałem, właśnie się nimi zajmujemy - dodaje.

Stratton wymienia na przykład system sterowanych sztuczną inteligencją botów, przygotowanych przez Johna Deana. Zasłużony deweloper odpowiadał za ten sam element w Return to Castle Wolfenstein czy w Enemy Territory: Quake Wars. Przeszkadzają jednak inne obowiązki, ponieważ Dean to także główny programista edytora SnapMap.

Celem w przypadku rozgrywek jest jednak przygotowanie różnych playlist, oferujących możliwość wyboru określonych warunków potyczek. W pełni swobodne hostowanie własnych serwerów - jak za „dawnych czasów” - nie wchodzi raczej w grę, choć są szanse na przeglądarkę prywatnych meczów.

Większym problemem pozostają oszuści, na których id Software wydaje się nie mieć jeszcze dobrego rozwiązania - czy konkretnych planów.

Tymczasem podczas niedzielnej konferencji Bethesdy przed targami E3 poznamy plany na płatne DLC do gry. Start w nocy, o godzinie 04:00 nad ranem.

O autorze

Awatar Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

News Editor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie wspiera dział informacyjny oraz zajmuje się tłumaczeniami tekstów Digital Foundry.

Komentarze