Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Gracze sądzą, że znaleźli poważny błąd w FIFA Ultimate Team

Zgranie nie działa?

Społeczność fanów serii FIFA uważa, że odkryła błąd związany ze statystyką zgrania, co już od wielu lat być źródłem kłopotów w popularnym trybie Ultimate Team.

Ten trick ujawnił problem

Użytkownicy serwisu Reddit rozłożyli mechanikę gry na czynniki pierwsze i sądzą, że potwierdzili osłabianie statystyk zespołów złożonych z piłkarzy w najlepszych wersjach, poprzez błędne obliczanie bonusów.

Źródłem kłopotu jest właśnie zgranie. W trybie Ultimate Team gracze mogą podnieść statystyki, dobierając odpowiednich kopaczy - z tego samego kraju czy klubu. Wysokie zgranie - czy też „chemia” - może dać przewagę podczas meczu. Teoretycznie.

Gracze sugerują teraz, że najdroższe karty z piłkarzami nie uwzględniają zgrania, przez co zawodnicy tacy wydają się być wolniejsi i mniej zręczni od tańszych i słabszych futbolistów, w przypadku których zgranie naliczane jest poprawnie.

Według obecnej teorii, zwykłe karty działają poprawnie, ale już ich droższe odpowiedniki - nie. Stąd opinia, że wydawanie większej sumy pieniędzy może przełożyć się na słabszy zespół.

Są już nawet materiały wideo. W tym kluczowym, użytkownik „RighteousOnix” pokazuje, jak zawodnik z mniej niż 86 punktami dryblingu nie może wykonać zwodu wymagającego 86 punktów dryblingu. Na razie wszystko w porządku.

Następnie gracz za pomocą zgrania podniósł statystyki powyżej 86 punktów i zdołał wykonać zagranie - nadal bez żadnych kłopotów.

Jeśli jednak skorzystał z tego samego zawodnika w droższej wersji, także z dryblingiem poniżej 86, po czym podniósł tę cechę za pomocą zgrania, nadal nie mógł wykonać określonego ruchu - zwiększenie „chemii” nie miało więc znaczenia.

Jak można się domyślać, społeczność fanów Fify nie jest zadowolona z takiego odkrycia. Electronic Arts nie skomentowało jeszcze sytuacji, ale gracze wzywają do bojkotu transakcji cyfrowych w grze.

Warto wyjaśnić, czym są „droższe” wersje tych samych kart. Społeczność dzieli bowiem zawodników na day-1, czyli „normalne wersje”, dostępne standardowo. Jeśli jednak dany piłkarz radzi sobie szczególnie dobrze w prawdziwym świecie, EA może wydać okolicznościową wersję, określaną jako non-day 1.

Te drugie są oczywiście droższe w zakupie, ale zapewniają wyższe statystyki. Problemem jest właśnie fakt, że - jak odkryli gracze - nie są brane pod uwagę podczas obliczania bonusów za zgranie. Co więcej, sytuacja może trwać od samego początku Ultimate Team, czyli od siedmiu lat.

O autorze

Awatar Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

News Editor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie wspiera dział informacyjny oraz zajmuje się tłumaczeniami tekstów Digital Foundry.

Komentarze