Pokémon GO

Najdziwniejsze historie z Pokemon Go w tle

Opowieści śmieszne i straszne.

Mobilne Pokemon Go spotkało się z fenomenalnym przyjęciem. Ta prosta gra zdobyła niewyobrażalną wręcz popularność. Z aplikacji korzystali młodzi i starsi, mówili o niej wszyscy, temat Pokemonów na smartfonach poruszały często media głównego nurtu. Nie była to po prostu premiera gry, a wielkie wydarzenie.

Pokémon GO trafi na Apple Watch

Przed końcem roku.

Przedstawiciele firmy Niantic poinformowali, że Pokémon GO trafi na urządzenie Apple Watch. Specjalna wersja aplikacji zostanie udostępniona przed końcem roku.

Ubisoft pod wrażeniem Pokémon GO

Firma pracuje nad grą wykorzystującą technologię AR.

Pokémon GO i przyjęcie gry przez odbiorców zaimponowało przedstawicielom Ubisoftu. Francuski wydawca ma już plany na własny produkt wykorzystujący technologię rozszerzonej rzeczywistości.

Fenomen Pokémon GO

Czy rozszerzona rzeczywistość zyska na popularności?

Kilka dni po premierze Pokémon GO nie ma zbyt wielu osób, które jeszcze o tej grze nie słyszały. W mniej lub bardziej pozytywnym świetle przedstawiły ją już chyba wszystkie media głównego nurtu.

Pokémon Go nie jest grą Nintendo

Ale sukces tytułu to nadal bardzo dobra wiadomość dla firmy.

Wkrótce po premierze Pokémon Go cena akcji Nintendo poszybowała w górę. To nic dziwnego, skoro mówimy o najpopularniejszej grze mobilnej w historii Stanów Zjednoczonych, zarabiającej miliony dolarów dziennie i bijącej Twitter czy Tinder pod względem liczby aktywnych użytkowników. Również w mediach trwa prawdziwe szaleństwo związane z tą aplikacją, choć często pomijany jest pewien ważny detal - Pokémon Go nie jest grą Nintendo.

Pokémon Go zadebiutowało (jeszcze nie w Europie) i natychmiast stało się globalnym fenomenem. Nintendo w celu złapania stworków zmusza graczy do wyjścia z domów, co błyskawicznie przerodziło się w doniesienia na temat nowych znajomości, pomysłów na biznes, obrażeń ciała czy... aresztowań.