Detroit: Become Human

Detroit: Become Human urzeka opowieścią i ciekawym światem. Bunt maszyn potrafi wzruszyć, nawet jeśli sterowanie czasem rozprasza.

Najważniejsze

Podczas gdy wysokobudżetowe gry coraz mocniej skupiają się na dostarczeniu coraz większych i bardziej skomplikowanych otwartych światów, my zastanawiamy się - co by było, gdyby zasoby sprzętu skoncentrować na środowisku o mniejszej skali, ale wykonanym ze szczególną dbałością o najdrobniejsze detale? Dokładnie takie podejście widzimy w Detroit: Become Human - najlepszej jak do tej pory grze studia Quantic Dream. Jest to dopracowana, niepodobna do niczego innego forma prezentacji o skomplikowanej strukturze.

Detroit: Become Human - Recenzja

RekomendacjaDetroit: Become Human - Recenzja

Roboty z duszą i bezduszni ludzie.

Studio Quantic Dream powraca w formie. Po smutnej i dosyć nużącej opowieści z Beyond: Dwie Dusze, twórcy odnajdują w Detroit: Become Human idealny balans emocji w narracji, dzięki czemu otrzymujemy pełne spektrum wrażeń. Czasem się boimy, kiedy indziej robi się przykro, a momentami sceny akcji podnoszą ciśnienie. Jest niemal idealnie, a jedyną odczuwalną wadą jest niedoskonałe - momentami - sterowanie kamerą.

Akcja osadzona jest w niedalekiej przyszłości. Ludzkość odkryła nową siłę roboczą, której wykorzystywanie nie jest skomplikowane z etycznego punktu widzenia. Androidy stają się osobistymi asystentami, pracują przy remontach i wypełniają inne fizyczne zadania. Nie oznacza to jednak idylli dla ludzi. Część koncernów wybiera maszyny zamiast roszczeniowych etatowców, więc bezrobocie wzrasta. Społeczna niechęć i pogarda dla elektronicznych niewolników utrzymuje się na wysokim poziomie, gdy niespodziewanie sztuczna inteligencja przechodzi ewolucję.

Zobacz: Detroit Become Human - Poradnik, Solucja

Czytaj więcej...

ArtykułDetroit - legenda martwego miasta

Historia metropolii z nowej gry Quantic Dream.

Detroit - symbol zapaści ekonomicznej, miejskiego rozkładu, przestępczej enklawy. Niegdyś najludniejsze miasto w Michigan, dziś strasząca pustkami betonowa preria. Część tak zwanego stalowego pasa, regionu o znacznym stopniu rozwoju przemysłu ciężkiego, w latach 80. ze względu na kolaps produkcyjny przemianowany na pas rdzy. Metropolia, która zasłynęła z największego miejskiego bankructwa w historii Stanów Zjednoczonych.

Premiera Detroit: Become Human coraz bliżej, warto więc przypomnieć sobie poprzednie produkcje Quantic Dream. Paryskie studio od lat konsekwentnie podąża swoją ścieżką, tworząc specyficzne gry, wyróżniające się intrygującą historią oraz filmową oprawą, dzięki której mamy wrażenie uczestniczenia w interaktywnym filmie.

ArtykułSztuczna inteligencja a Detroit: Become Human

Czy androidy kiedyś nam zaszkodzą?

W dzisiejszych czasach technologia rozwija się w szalonym tempie, a sztuczna inteligencja jest jednym z najważniejszych przedmiotów badań naukowych. Choć androidy jak dotąd były jedynie popularnym motywem science fiction, to ich obecność w dalekiej przyszłości wydaje się coraz bardziej realna.

Gameplay z Detroit: Become Human prezentuje grób androidów

Serwis IGN opublikował fragment rozgrywki z debiutującego za miesiąc Detroit: Become Human. Gameplay okraszono komentarzem reżysera gry - Davida Cage'a - który opowiada o procesie budowania sceny rodem z horroru.

W materiale widzimy jedną z głównych postaci - Markusa. Android w niewyjaśnionych okolicznościach ląduje na cmentarzysku pełnym innych robotów. Bohater jest zniszczony, a wiele funkcji ucierpiało w wyniku obrażeń.

Markusa porzucono na śmierć, jednak zadaniem gracza jest wydostanie androida z masowego grobu. Biorąc pod uwagę ograniczone możliwości motoryczne postaci, zadanie nie jest dla Markusa łatwe.

Czytaj więcej...

Interaktywny dramat to najlepsze sformułowanie podsumowujące Detroit: Become Human - takiego właśnie określenia używają zresztą sami twórcy. Mieliśmy okazję testować grę przez ponad dwie godziny, podczas których podjęliśmy mnóstwo kluczowych wyborów, których konsekwencje nierzadko wprawiły nas w autentyczne zdumienie.

Sony miało świetną pierwszą połowę roku, z Horizon Zero Dawn, Nier: Automata, Personą 5 czy Nioh. Konferencja firmy na targach E3 wydaje się jednak potwierdzać, że drugie sześć miesięcy prezentuje się w porównaniu raczej pustawo. Japoński wydawca skoncentrował się na dalszej przyszłości, pokazując tytuły dobrze znane i przeznaczone głównie na przyszły rok - i dalej.

Obszerny gameplay z Detroit: Become Human

Zaprezentowany na targach E3 trailer przygodowego Detroit: Become Human od studia Quantic Dream był w najlepszym przypadku nieco chaotyczny. W sieci pojawiły się na szczęście bardziej konkretne materiały z rozgrywki.

W pierwszym filmie grający prowadzi Connora, androida pracującego dla policji. Wzorem poprzednich produkcji francuskiego studia, nieustannie podejmujemy większe i mniejsze wybory, ale ważna jest także eksploracja otoczenia w poszukiwaniu wskazówek.

W przypadku Connora celem jest zrekonstruowanie zbrodni za pomocą zbieranych detali. Bohater analizuje przedmioty oraz ciała znalezione w jednym z mieszkań. Na samym końcu są też negocjacje z porywaczem, znane z poprzednich trailerów gry.

Czytaj więcej...

Bunt androidów w nowym trailerze Detroit: Beyond Human

Podczas konferencji Sony przed targami E3 w Los Angeles ujawniono nowy zwiastun Detroit: Become Human - kolejnej gry studia Quantic Dream.

Materiał skupia się na fragmencie z niejakim Marcusem. To android, który zajmuje się wyzwalaniem pobratymców spod kontroli zniewalającego oprogramowania.

Działania syntetyka nie spotykają się rzecz jasna ze zrozumieniem ludzi.

Czytaj więcej...