Assassin's Creed Origins Features

Podczas dłuższego niż zwykle okresu oczekiwania na kolejną odsłonę serii o zabójcach w kapturach, twórcy Assassin's Creed Origins zdradzili, że mocno inspirują się trzecią odsłoną Wiedźmina. Choć niektórzy określają ten tytuł mianem „klona Wiedźmina 3”, nie sposób nie zauważyć, jak bardzo różnią się te gry.

Assassin's Creed Origins to jedno z największych pozytywnych zaskoczeń tego roku. Popularna seria miała swoje wzloty i upadki, ale narzucony wiele lat temu katorżniczy tryb wydawania kolejnych odsłon co roku przestał działać. Wystarczyła nieco dłuższa przerwa - dwa lata - by studia Ubisoftu stworzyły dopracowaną, ciekawą i znajdującą uznanie grę.

Assassin's Creed Origins doczekało się oficjalnego wsparcia na Xbox One X, co daje pewien pogląd na skalowanie najnowszych projektów multiplatformowych na konsolach obecnej generacji, nie tylko na tych mocniejszych modelach. Na pierwszy rzut oka niespodzianek jest niewiele: im więcej teraflopów, tym wyższa rozdzielczość, a to automatycznie premiuje najnowszy sprzęt Microsoftu. Ubisoft postawił jednak na ciekawe rozwiązania, które sprawiają, że choć liczba pikseli rośnie, to PS4 Pro nadal wypada całkiem dobrze w porównaniu.

Assassin's Creed powraca po krótkiej przerwie, odświeżając wiele elementów - w tym technologię. Więcej szczegółów zaoferujemy już wkrótce, lecz od razu widać, że animacje i motion capture zostały poprawione, a jakość obrazu podniesiono na nowy poziom. Zasięg rysowania jest dłuższy, przy mniejszym „wyskakiwaniu” obiektów - co kluczowe w świecie o rozmiarach czterokrotnie większych od tego z Black Flag. Również oświetlenie jest usprawnione. Wsparcie PS4 Pro wypada wystarczająco solidnie, sugerując także dobre wieści dla Xbox One X w przyszłym miesiącu.

Korzenie Assassin's Creed - rozmowa z twórcą serii

Patrice Désilets o budowaniu wież.

Seria Assassin's Creed, obchodząca w przyszłym miesiącu dziesiąte urodziny, od zawsze oferowała pewien charakterystyczny moment spokoju - wspinanie się na wieże, na których możemy następnie dokonać synchronizacji z animusem i wskoczyć z powrotem na górkę siana, trawy czy liści. Znikają przeciwnicy i hałaśliwe postacie niezależne, możemy skupić się na wspinaniu, odetchnąć pełną piersią, podziwiać horyzont.

Seria Assassin's Creed ma już dziesięć lat. Cała dekada z ponurym Altairem, biednym Desmondem i kreacją uniwersum z animusem, Abstergo, ukrytymi ostrzami i zabójcami w kapturach. Poza tym ostatnim elementem, Assassin's Creed Origins stara się jak może, by wyglądać na całkiem świeże podejście do cyklu. Na ostatnim pokazie przed premierą mieliśmy cztery godziny na zapoznanie się z otwartym światem.

Na tegorocznych targach Gamescom w Kolonii rozegraliśmy kilka misji w Assassin's Creed Origins i pozwiedzać okolice sporego egipskiego miasta Memfis. Od razu czuć, że mamy do czynienia z czymś innym niż do tej pory, ale niekoniecznie oznacza to, że wszystko budzi zachwyt.

Okres przed startem imprezy Gamescom 2017 jest raczej pozbawiony większych „przecieków” i zapowiedzi. Jest tak już od kilku lat, ponieważ atrakcje organizowane są stosunkowo krótko po E3, więc PlayStation niemal kompletnie omija imprezę. Więcej do powiedzenia będzie miał Xbox, ale chyba nie należy spodziewać się większych rewelacji.

Assassin's Creed w przeszłości cierpiało ze względu na zbyt częste premiery, jako jedyna seria wydawana co roku, choć nie koncentrująca się na deathmatchu, jeżdżeniu autem czy kopaniu piłki. Fani za każdym razem oczekiwali znaczących innowacji i Ubisoft niekiedy stawał na wysokości zadania, w AC2, Brotherhood czy Black Flag. Częściej jednak otrzymywaliśmy skromną ewolucję znanych założeń, co kończyło się krytyką. Na całe szczęście wygląda na to, że Origins pasuje bardziej do tej pierwszej kategorii.

Xbox One X ma dużo do udowodnienia przed zaplanowaną na 7 listopada premierą. Forza Motorsport 7 demonstruje, jak pięknie autorski silnik od wewnętrznego studia Microsoftu skaluje się ponad 1080p, ale co z tytułami zewnętrznych deweloperów, działającymi na standardowych Xbox One najczęściej w 900p? Pokaz po konferencji E3 obejmował między innymi Assassin's Creed Origins, a tytuł Ubisoftu potwierdził, że imponujące 4K nie jest wykluczone także w sferze third-party.