Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Filmy The Last of Us i Uncharted utknęły w martwym punkcie

Może kiedyś.

W najbliższym czasie nie powinniśmy spodziewać się filmów na bazie gier The Last of Us i Uncharted. Rozwój obu adaptacji utknął w „deweloperskim piekle”.

W ubiegłym roku w temacie projektu The Last of Us pojawiły się całkiem optymistyczne informacje, mówiące na przykład o zaangażowaniu samego dyrektora kreatywnego tytułu - Neila Druckmanna - w roli scenarzysty.

Mówiono też o obsadzeniu kilku ról, z Maisie Williams na czele. Aktorka wcielająca się w Aryę Stark w „Grze o Tron” miała stać się Ellie. Przeprowadzono już podobno pierwsze próby „na sucho”.

Teraz wygląda jednak na to, że Naughty Dog koncentruje się w pełni na premierze Uncharted 4.

- Pomysł wkroczył do deweloperskiego piekła, jak to często bywa z takimi projektami - przyznał Druckmann w rozmowie z serwisem IGN. - Od ponad półtora roku nie toczą się żadne prace.

W temacie filmowej adaptacji Uncharted ustalono nawet datę premiery - 30 czerwca 2017 roku. Brzmi optymistycznie? Nic z tego.

- Co jakiś czas pojawia się Sony i pokazują: oto scenariusz i nasza opinia - wyjaśnia Druckmann. - Mówimy im, co naszym zdaniem się sprawdza, a co nie. Na tym obecnie stoimy.

- Ostatnio słyszałem, że mają nowego scenarzystę, ale już dawno nic nie widzieliśmy.


Zobacz: Uncharted 4 Recenzja


Jeśli jednak jakiś projekt miałby ruszyć z produkcją na pełną skalę, to powinien traktować o relacjach pomiędzy postaciami, takimi jak Drake, Sully czy Elena.

- Jeśli tego zabraknie, to wydaje mi się, że film nie wypali. Jeśli jednak ta podstawowa baza będzie odpowiednio przygotowana, to może się udać.

Może kiedyś.

O autorze

Awatar Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

News Editor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie wspiera dział informacyjny oraz zajmuje się tłumaczeniami tekstów Digital Foundry.

Komentarze