Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Everybody's Gone to the Rapture bez ograniczenia czasowego w grze

Przygodówka od twórców Dear Esther.

Przygodówka Everybody's Gone to the Rapture opowiada o zbliżającej się apokalipsie, gdzie gracz ma określony limit czasu na sprawdzenie wszystkich zakamarków. Twórcy poinformowali w ostatnim wywiadzie z Eurogamerem, że zdecydowano się zrezygnować z tego ograniczenia.

Pierwotnie dostępny czas limitowano do jednej godziny, a do spotkania wszystkich postaci i znalezienia sekretów potrzebne było kilka podejść.

„Wyobraźmy sobie bardzo ciekawą książkę, gdzie na 30 stron przed końcem ktoś podchodzi i mówi, że to już koniec, zabrakło czasu” - mówi Dan Pinchbeck, autor scenariusza. „To sztuczne ograniczenie, które niekoniecznie przekłada się na dobre doświadczenie dla gracza.”

Twórca zapewnia jednocześnie, że upływ czasu nadal będzie odgrywał ważną rolę w planowanej wyłącznie na PlayStation 4 produkcji. Za prace odpowiada studio The Chinese Room, twórcy Dear Esther czy Amnesia: A Machine for Pigs. Nie znamy jeszcze daty premiery.

O autorze
Awatar Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

News Editor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie zajmuje się głównie wiadomościami i tłumaczeniami Digital Foundry.

Komentarze