Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

EA wyłącza serwery swoich klasyków. Na liście C&C Red Alert 3 i Mirror's Edge

Bawi się na nich za mało graczy.

Electronic Arts poinformowało, że w najbliższym czasie wyłączy usługi sieciowe szeregu swoich starszych gier.

Powodem jest oczywiście brak opłacalności utrzymywania działających serwerów przy niskiej liczbie graczy. Na oficjalnej stronie EA tłumaczy, że zazwyczaj „do odstrzału” idą produkcje, w której bawi się mniej niż 1% szczytowej liczby użytkowników zalogowanych w danym czasie we wszystkich grach wydawcy.

Pełną listę znajdziecie tutaj, ale zwróćcie uwagę, że zawiera ona również wszystkie gry, którym usługi online wyłączono w przeszłości - dlatego jest tak ogromna.

Poniżej wymieniamy najważniejsze tytuły, które ostatnio dodano do zestawienia i które wkrótce zostaną pozbawione funkcji online:

20 października 2022:

  • Army of Two: The 40th Day
  • Army of Two: The Devil’s Cartel
  • Dragon Age: Origins (serwer zrzutów ekranu w trybie wieloosobowym)

9 listopada 2022:

  • Command & Conquer: Red Alert 3
  • Command & Conquer 3: Tiberium Wars
  • Command & Conquer 3: Kane’s Wrath
  • Mercenaries 2: World in Flames

30 listopada 2022:

  • Onrush

19 stycznia 2023:

  • Mirror’s Edge
  • NBA Jam: On Fire Edition
  • Shank 2

Niektóre gry wciąż mają aktywną społeczność, a fani znajdują sposoby na przedłużenie „życia” swoich ulubionych tytułów. Tak jest w przypadku Command & Conquer: Red Alert 3, którego miłośnicy prowadzą własny serwer multiplayer.

Pozostałe tytuły utracą multiplayer na zawsze, a dodatkowo nie będzie można zdobyć w nich osiągnięć, które wymagają połączenia z siecią.

Niedawno na krok podobny do EA zdecydował się Ubisoft, który poinformował o wyłączeniu serwerów 90 gier - choć nie wszystkich na raz.

O autorze
Awatar Przemysław Wańtuchowicz

Przemysław Wańtuchowicz

Deputy Editor

Przemek jest z-cą redaktora naczelnego, nadzoruje dział informacyjny oraz wspomaga kierowanie działem poradników.

Komentarze