Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Call of Duty: Modern Warfare i kontrowersyjny biały fosfor. Infinity Ward wyjaśnia

„W poprzednich częściach były bomby atomowe”.

W Call of Duty: Modern Warfare powrócą killstreaki, a wśród nagród zdobywanych za kilka zabójstw pod rząd jest możliwość zaatakowania wrogów białym fosforem, którego używanie na obszarach cywilnych jest zakazane konwencją genewską. Bonus wywołał wiele kontrowersji.

Bomby ze wspomnianą - silnie trującą - substancją są jedną z najgroźniejszych broni masowego rażenia. Służą nie tylko zasłanianiu polu bitwy, ale i zabijaniu ludzi w męczarniach: po zetknięciu odłamków ze skórą, preparat spala się na ciele ofiary, prowadząc do bolesnych oparzeń. Ponadto przenika przez otwarte rany, niszcząc organy wewnętrzne.

Dodanie tak groźnego narzędzia do Call of Duty: Modern Warfare wielu nie przypadło do gustu. Na kontrowersje odpowiedział projektant trybu sieciowego - Geoff Smith. W rozmowie z VG247 wyjaśnił, że o ile w kampanii fabularnej starają się wiernie odwzorować współczesne pole walki, o tyle w module wieloosobowym stawiają na inne podejście.

Podkreśla, że w produkcji nie ma podziału na dobrych i złych, a sam multiplayer traktuje jako plac zabaw dla graczy. Przypomina również, że w poprzednich odsłonach cyklu pojawiła się bomba atomowa, co nie wywołało wówczas podobnego poruszenia.

Smith jednocześnie zapewnia, że w grze biały fosfor ma inne zastosowanie niż w rzeczywistości. Powstał jako odpowiednik EMP - impulsu elektromagnetycznego zakłócającego funkcjonowanie urządzeń elektronicznych - a więc głównym przeznaczeniem substancji podczas rozgrywki jest dezorientowanie przeciwników.

Ponadto preparat nie zabije naszej postaci od razu: po zetknięciu z dymem, straci połowę życia. Deweloperzy przekonują też, że działanie substancji ukazali w łagodniejszy sposób - prowadzony żołnierz zacznie jedynie kaszleć.

Call of Duty: Modern Warfare zadebiutuje 25 października na PC, PS4 i Xbox One. Produkcja jest próbą zresetowani współczesnej odnogi serii, a poza rozbudowanym trybem sieciowym zaoferuje kampanię fabularną.

Źródło: VG247

Następnie: Producentka serialu Wiedźmin odwiedziła studio CD Projekt Red

O autorze
Awatar Piotr Bicki

Piotr Bicki

News Editor

Tytan pracy. Wybitny profesjonalista. Piotr Bicki w latach 2016-2022 był dziennikarzem Eurogamera i jednym z najbardziej doświadczonych autorów w redakcji. Zmarł tragicznie 31 lipca 2022 roku.

Komentarze