Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Battlefield 1 otrzymał sporą, jesienną aktualizację

Mnóstwo zmian i poprawek.

Zgodnie z zapowiedziami z października, Battlefield 1 otrzymuje właśnie jesienną aktualizację gry, czyli pierwszą po premierze większą modyfikację balansu rozgrywki.

Po wcześniejszej publikacji na PC i PS4, patch trafił właśnie na Xbox One. Serwery mogą być chwilowo niedostępne. Musimy liczyć się z koniecznością pobrania około 2 GB danych.

Bardzo długą listę poprawek i nowości znaleźć można na oficjalnym forum dyskusyjnym.

Najważniejsze z modyfikacji to zwiększenie liczby kuponów w trybie Operacji, co powinno pomóc stronie atakującej. Również przejmowanie flag jest teraz szybsze.

Zmian doczekała się mapa Suez w trybie Podbój. Twórcy chcą, by „rozgrywka na niej była bardziej zbalansowana, a rozmiar pola walki lepiej dopasowany”. Flag do przejęcia i obrony jest teraz pięć (zamiast trzech).

Zmniejszono też rozmiar obszaru przejmowania dla dwóch punktów kontrolnych, znajdujących się w zlokalizowanych na mapie wioskach (dawniej A i B). Do tego dodano po jednym pojeździe pancernym w bazie każdej ze stron konfliktu.

Nowy układ mapy Suez

Jest też możliwość wynajmowania serwerów, lepsza widoczność gołębi, natychmiastowy dostęp do przycisku wychodzenia z gry, usprawnione wygładzanie krawędzi na konsolach, dalsza optymalizacja pracy procesora, mniej oślepiające słońce na niektórych mapach i wiele, wiele więcej.

Na najbliższe tygodnie zaplanowano jeszcze szereg innych nowości, wśród których wymienić można na przykład popularne serwery Hardcore.

Jak wiemy, w grudniu ukaże się także pierwsza darmowa mapa, Upadek kolosa. Lokacja przenosi akcję nad rzekę Selle we Francji, jesienią 1918 roku. Punktem centralnym jest wrak ogromnego sterowca.

O autorze

Awatar Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

News Editor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie wspiera dział informacyjny oraz zajmuje się tłumaczeniami tekstów Digital Foundry.

Komentarze