Picture of Łukasz Winkel

Łukasz Winkel

Redakcja Eurogamer.pl

Zakochany w grach od dziecka. Transhumanista duchem, postmodernista z lenistwa.

Featured articles

RekomendacjaThe Crew 2 - Recenzja

Zjednoczone Stany Wyścigów.

The Crew 2 to nie tylko gra z otwartym światem, ale też kwintesencja wolności. Tam, gdzie inni widzą przeszkody, studio Ivory Tower - pod okiem Ubisoftu - dosłownie dodaje gazu, wprowadzając do wyścigowej produkcji samoloty, a nawet łodzie motorowe. Nawet mimo pewnych technicznych braków, trudno oderwać się od tego tytułu, oferującego różnorodne atrakcje i czystą frajdę z jazdy, latania i pływania.

Vampyr - Recenzja

Ostry dyżur z krwiopijstwem w tle.

Temat wampirów był już wielokrotnie poruszany w grach komputerowych, jednak jak się okazuje, wciąż można do tego podejść na świeżo i z nieco innej perspektywy. Vampyr to historia lekarza, który pada ofiarą wampiryzmu i zmuszony jest konfrontować swoje przekonana ze swoją nową naturą. Mimo ciekawego podejścia do tematu, gra swoją opowieścią nie wciąga na tyle, by chcieć do niej wracać.

Studio Codemasters jest znane ze swojego zamiłowania do tworzenia gier wyścigowych. Tym razem deweloperzy - z nowego zespołu, złożonego z projektantów Driveclub i Motorstorma - postanowili skupić się na wszystkim, co nie dotyczy dotarcia do mety. Onrush oferuje kilka ciekawych i oryginalnych trybów rozgrywki, które w rywalizacji z innymi graczami wciągają na długo.

RekomendacjaDetroit: Become Human - Recenzja

Roboty z duszą i bezduszni ludzie.

Studio Quantic Dream powraca w formie. Po smutnej i dosyć nużącej opowieści z Beyond: Dwie Dusze, twórcy odnajdują w Detroit: Become Human idealny balans emocji w narracji, dzięki czemu otrzymujemy pełne spektrum wrażeń. Czasem się boimy, kiedy indziej robi się przykro, a momentami sceny akcji podnoszą ciśnienie. Jest niemal idealnie, a jedyną odczuwalną wadą jest niedoskonałe - momentami - sterowanie kamerą.

State of Decay 2 - Recenzja

Walka z zombie i błędami.

State of Decay 2 przenosi nas w nowe regiony post-apokaliptycznej Ameryki, gdzie martwi kroczą po ulicach, a żywi walczą o przetrwanie. Tym razem pod względem rozgrywki jest ciekawiej i przyjemniej niż w oryginale, ale część błędów potrafi rozpraszać.

Destiny 2: StrategOS - Recenzja

Zimny Mars i wielkie robale.

Po gorączce Merkurego trafiamy na mroźny biegun Marsa. Najnowsze rozszerzenie do Destiny 2 oferuje krótką przygodę, która rozwiązuje kilka tajemnic istotnych bohaterów, ale finał nie zapewnia oczekiwanej satysfakcji. Dobrze, że jest co robić poza głównym wątkiem.

Nordycka mitologia to współcześnie temat dość chwytliwy. Serial „Wikingowie” oglądają miliony, marvelowe ekranizacje komiksów już w trzech częściach zabrały nas na wycieczkę do Asgardu, a wikińskie inspiracje w Skyrimie aż biją po oczach. Niemniej jednak coraz mniej mamy dziś gier, które skupiają się tylko na tej tematyce - a najnowszy God of War wpasowuje się tu idealnie, niczym topór w czaszkę trolla.

Jeszcze niedawno trudno było sobie wyobrazić, że będę snuć refleksje o ojcostwie i pozornej gruboskórności, zainspirowane... wieczorami spędzonymi z grą God of War. Ponad 50 godzin podróży Kratosa i Atreusa na najwyższy szczyt Midgardu zmusza jednak do takich właśnie przemyśleń. Podczas wędrówki relacje między ojcem i synem zmieniają się, a ja - w pewnym sensie - razem z nimi.

RekomendacjaGod of War - Recenzja

Fantastyczna i ekscytująca przygoda.

Niektórzy obawiali się odmienionej formy nowego God of War, ale - jak się okazuje - zupełnie niepotrzebnie. Studio Santa Monica stanęło na wysokości zadania, przedstawiając bohatera w zupełnie innym świetle, ale jednocześnie sprawiając, że rozgrywka ekscytuje tak samo, jak w poprzednich częściach. Posiadacze PS4 otrzymują doskonałą grę akcji, a przy okazji jedną z najlepiej wyglądających.

Seria Yakuza od zawsze składała się z wielu elementów, które pozornie nie pasują do siebie. To opowieść, w której równolegle przeplatają się wątki gangsterskich porachunków, ojcostwa, rodziny i odpowiedzialności. To również bijatyka w otwartym świecie pełnym dziesiątek mini-gier i infantylnych rozpraszaczy. Mimo sprzeczności, Yakuza 6 tworzy spójną całość będącą jedyną w swoim rodzaju, angażującą grą, jakich brakuje na zachodnim rynku.

Opowieść w pierwszej części Ni No Kuni była bardzo osobista i skupiona na relacjach między bohaterami. Druga odsłona zwraca uwagę na inny temat i uczy, że nikt nie rodzi się dobrym przywódcą, oraz że droga do budowy wymarzonego królestwa to czasochłonna i ciężka praca. Mimo zauważalnych zmian w rozgrywce, sequel wywołuje niemal same pozytywne wrażenia. Warto było czekać.

Destiny 2 wciąż jest całkiem popularne - choćby dzięki cyklicznym wydarzeniom różnego rodzaju. Na serwerach nie ma jednak aż tylu aktywnych graczy, co w okresie premiery, czy też w pierwszej części przy okazji debiutu dodatku The Taken King.

Sea of Thieves jest grą wyjątkową. Nigdy wcześniej kooperacja w świecie żeglugi nie była tak przystępna, zachęcająca do zabawy z innymi i nie budziła takiego uczucia podróży w nieznane. Przygody z grupą przyjaciół skutecznie przysłaniają jedyny i zarazem kluczowy minus gry: po kilku godzinach poznajemy całą dostępną zawartość.

Metal Gear Survive - Recenzja

Nie najgorszy spin-off.

Kiedy przestaniemy patrzeć na Metal Gear Survive przez pryzmat kultowej serii Hideo Kojimy, zaczynamy czerpać przyjemność z gry, w której współpraca potrafi sprawiać frajdę. Zabawa jest jednak powtarzalna, a przeszkadzają też źle zaimplementowane mikrotransakcje.

Każda okazja do ubicia kilku orków jest dobra. Dodatek do gry Śródziemie: Cień Wojny oferuje taką szansę, a ponadto pozwala poznać dalszy ciąg historii z podstawowej gry. Ostrze Galadrieli oferuje jednak bardzo krótką opowieść - do tego sztucznie rozciągniętą - i okrojony system nemesis.

Kingdom Come: Deliverance to przykład gry stworzonej z pasją, którą twórcy włożyli w każdy, nawet najmniejszy element rozgrywki. Mimo licznych błędów, gra ma swój specyficzny urok i trudno się od niej oderwać. Większość niedociągnięć ignorujemy, by kontynuować czerpanie przyjemności z wędrówki po średniowiecznych Czechach.

EA Sports UFC 3 kładzie ogromny nacisk na realizm - zarówno walki na ringu, jak i podczas kariery oraz procesu rozwoju sportowca. Uczymy się każdego ciosu, mozolnie trenujemy i smakujemy porażki w drodze do zawodowego sukcesu. Są elementy, gdzie autentyczność zostaje w pewnym stopniu zawieszona, ale nie odbiera to frajdy z rozgrywki.

To miał być spokojny dzień. Monster Hunter World wciąga niesamowicie i praktycznie zawsze oferuje coś do robienia, ale w leniwe, niedzielne popołudnie planowałem tylko wybrać się na ekspedycję i połowić w spokoju ryby. Bez przygód, bez brawury - tylko ja i zew wirtualnej natury.

Shadow of the Colossus zyskało rangę gry kultowej ze względu na wyjątkową oprawę, niesamowity nastrój i zachwycającą narrację. Remake idealnie oddaje wszystkie te cechy, tylko we współczesnej oprawie. Efekt prac studia Bluepoint robi piorunujące wrażenie, dając fantastycznej grze drugie życie.

Metal Gear Survive to najbardziej rozwinięty przykład odskoczni od kanonu uznanej serii gier wideo. Poza silnikiem graficznym i mechaniką rozgrywki, na próżno tu szukać podobieństw z głównym cyklem. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i powiedzieć szczerze: to nie „prawdziwy” Metal Gear Solid. Gry nie można jednak z góry skreślać, tym bardziej że beta potrafi sprawić sporo frajdy.

Pierwsza Poprzednia