Picture of Łukasz Winkel

Łukasz Winkel

Redakcja Eurogamer.pl

Zakochany w grach od dziecka. Transhumanista duchem, postmodernista z lenistwa.

Featured articles

State of Decay 2 - Recenzja

Walka z zombie i błędami.

Destiny 2: StrategOS - Recenzja

Zimny Mars i wielkie robale.

RekomendacjaGod of War - Recenzja

Fantastyczna i ekscytująca przygoda.

Seria Yakuza od zawsze składała się z wielu elementów, które pozornie nie pasują do siebie. To opowieść, w której równolegle przeplatają się wątki gangsterskich porachunków, ojcostwa, rodziny i odpowiedzialności. To również bijatyka w otwartym świecie pełnym dziesiątek mini-gier i infantylnych rozpraszaczy. Mimo sprzeczności, Yakuza 6 tworzy spójną całość będącą jedyną w swoim rodzaju, angażującą grą, jakich brakuje na zachodnim rynku.

Opowieść w pierwszej części Ni No Kuni była bardzo osobista i skupiona na relacjach między bohaterami. Druga odsłona zwraca uwagę na inny temat i uczy, że nikt nie rodzi się dobrym przywódcą, oraz że droga do budowy wymarzonego królestwa to czasochłonna i ciężka praca. Mimo zauważalnych zmian w rozgrywce, sequel wywołuje niemal same pozytywne wrażenia. Warto było czekać.

Destiny 2 wciąż jest całkiem popularne - choćby dzięki cyklicznym wydarzeniom różnego rodzaju. Na serwerach nie ma jednak aż tylu aktywnych graczy, co w okresie premiery, czy też w pierwszej części przy okazji debiutu dodatku The Taken King.

Sea of Thieves jest grą wyjątkową. Nigdy wcześniej kooperacja w świecie żeglugi nie była tak przystępna, zachęcająca do zabawy z innymi i nie budziła takiego uczucia podróży w nieznane. Przygody z grupą przyjaciół skutecznie przysłaniają jedyny i zarazem kluczowy minus gry: po kilku godzinach poznajemy całą dostępną zawartość.

Metal Gear Survive - Recenzja

Nie najgorszy spin-off.

Kiedy przestaniemy patrzeć na Metal Gear Survive przez pryzmat kultowej serii Hideo Kojimy, zaczynamy czerpać przyjemność z gry, w której współpraca potrafi sprawiać frajdę. Zabawa jest jednak powtarzalna, a przeszkadzają też źle zaimplementowane mikrotransakcje.

Każda okazja do ubicia kilku orków jest dobra. Dodatek do gry Śródziemie: Cień Wojny oferuje taką szansę, a ponadto pozwala poznać dalszy ciąg historii z podstawowej gry. Ostrze Galadrieli oferuje jednak bardzo krótką opowieść - do tego sztucznie rozciągniętą - i okrojony system nemesis.

Kingdom Come: Deliverance to przykład gry stworzonej z pasją, którą twórcy włożyli w każdy, nawet najmniejszy element rozgrywki. Mimo licznych błędów, gra ma swój specyficzny urok i trudno się od niej oderwać. Większość niedociągnięć ignorujemy, by kontynuować czerpanie przyjemności z wędrówki po średniowiecznych Czechach.

EA Sports UFC 3 kładzie ogromny nacisk na realizm - zarówno walki na ringu, jak i podczas kariery oraz procesu rozwoju sportowca. Uczymy się każdego ciosu, mozolnie trenujemy i smakujemy porażki w drodze do zawodowego sukcesu. Są elementy, gdzie autentyczność zostaje w pewnym stopniu zawieszona, ale nie odbiera to frajdy z rozgrywki.

Monster Hunter World i zaskakujący dzień w dziczy

Sto godzin to dopiero początek.

To miał być spokojny dzień. Monster Hunter World wciąga niesamowicie i praktycznie zawsze oferuje coś do robienia, ale w leniwe, niedzielne popołudnie planowałem tylko wybrać się na ekspedycję i połowić w spokoju ryby. Bez przygód, bez brawury - tylko ja i zew wirtualnej natury.

Shadow of the Colossus zyskało rangę gry kultowej ze względu na wyjątkową oprawę, niesamowity nastrój i zachwycającą narrację. Remake idealnie oddaje wszystkie te cechy, tylko we współczesnej oprawie. Efekt prac studia Bluepoint robi piorunujące wrażenie, dając fantastycznej grze drugie życie.

RekomendacjaMonster Hunter: World - Recenzja

Pretendent do tytułu gry roku.

Monster Hunter: World to fantastyczna ewolucja dla serii i świetnie obrany kierunek przez twórców. Gra jest przystępniejsza, ciekawsza, piękna i szalenie wciągająca. To także bardzo rozbudowany i różnorodny tytuł, z którym spędzimy wiele wyśmienitych godzin.

Metal Gear Survive to najbardziej rozwinięty przykład odskoczni od kanonu uznanej serii gier wideo. Poza silnikiem graficznym i mechaniką rozgrywki, na próżno tu szukać podobieństw z głównym cyklem. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i powiedzieć szczerze: to nie „prawdziwy” Metal Gear Solid. Gry nie można jednak z góry skreślać, tym bardziej że beta potrafi sprawić sporo frajdy.

Redakcyjne TOP 5 Gier 2017: Łukasz Winkel

Dla każdego coś nowego.

To był bardzo udany rok dla gier wideo. Subiektywne listy mają to do siebie, że wybierając konkretne tytuły czujemy wyrzuty sumienia, że jest tak wiele innych tytułów, które musimy pominąć. Gdybym tylko mógł, to najchętniej zrobiłbym listę 10 najlepszych gier tego roku.

Dodatki do pierwszej części Destiny prezentowały bardzo nierówny poziom. The Dark Below było testem potrzeb graczy, a odpowiedzią na nie okazały się dopiero kolejne rozszerzenia. Klątwa Ozyrysa nie imponuje zawartością, ale dodaje nowe aktywności i toruje drogę dla kolejnych, które zapowiedzieli już twórcy.

LEGO Marvel Super Heroes 2 - Recenzja

Inwazja superbohaterów.

Pierwsza część LEGO Marvel Super Heroes była jednym z ciekawszych „klockowych” tytułów. Łączyła znany już graczom model zabawy z bogatym i kolorowym uniwersum komiksowym. Nie inaczej jest w drugiej części, gdzie mocno zgłębiono świat Marvela. Niestety w parze ze zwiększoną liczbą bohaterów nie kroczy rozbudowa przestarzałej już rozgrywki.

The Frozen Wilds nie pełni roli epilogu do Horizon Zero Dawn, a raczej bierze przykład z rozszerzeń Wiedźmina 3 i oferuje kolejny rozdział przygód bohaterki. W parze z nową historią dostajemy szereg misji pobocznych, przepiękną śnieżną krainę, silniejszych przeciwników i garść dodatków do ekwipunku i umiejętności. Wszystko to niewątpliwie zachęca do spędzenia z Aloy kilkunastu godzin.

Digital Foundry przyjrzało się już dokładnie konsoli Xbox One X z technicznego, analitycznego punktu widzenia. Postanowiliśmy jednak uzupełnić ten test naszymi osobistymi wrażeniami z pierwszego kontaktu z nową platformą od Microsoftu.

Call of Duty: WW2 - Recenzja

Dobra kampania i udany multiplayer.

Konflikt globalny w serii strzelanek od Activision oferował już wiele okresów historycznych. Po futurystycznych starciach, powrót do czasów II wojny światowej jest bezpośrednią odpowiedzią na wieloletnie prośby fanów. Choć kampania w kwestii oryginalności pozostawia nieco do życzenia, to tryb multiplayer udowadnia, że cykl może jeszcze zainteresować czymś nowym, przy okazji stanowiąc niezły test umiejętności.

Najlepsze, co mogło przydarzyć się serii Assasin's Creed to wprowadzenie tylu zmian, żeby gracz na początku nie był pewien, z czym tak naprawdę ma do czynienia. Origins zaskakuje, ale też uatrakcyjnia klasyczne elementy cyklu, powracające w nieco innej formie. Gra podnosi poprzeczkę na tyle wysoko, że trudno wyobrazić sobie powrót do poprzednich części. Postęp godny docenienia.

Gran Turismo Sport - Recenzja

Świetny model jazdy w niedoskonałej grze.

Gran Turismo Sport wciąga i motywuje do doskonalenia techniki jazdy, ale jednocześnie rozczarowuje swoją ofertą - po dosyć szybkim poznaniu wszystkich trybów trudno wyzbyć się wrażenia, że jest to gra, która ma po prostu umilić czas oczekiwania na pełnoprawną odsłonę serii.

Pierwsza Poprzednia