Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Assassin's Creed 2 i Brotherhood trafią na PS4 i Xbox One - raport

Oraz Revelations.

Wygląda na to, że Ubisoft planuje wskrzesić trylogię Ezio w Assassin's Creed, przenosząc AC2, Brotherhood i Revelations na PlayStation 4 oraz Xbox One.

Wpis z tytułem Assassin's Creed: Ezio Collection pojawił się bowiem na stronie koreańskiej organizacji przyznającej grom wydawanym w tym kraju kategorie wiekowe. (dzięki, NeoGAF).

To nie pierwszy raz, gdy tego typu witryny ujawniają potwierdzane później produkcje. W przypadku koreańskiej agencji było tak choćby w przypadku Resident Evil 6 na PS4 i Xbox One.

Sam Ezio jest tymczasem uważany za bohatera najlepszych odsłon popularnego cyklu Ubisoftu, lecz zwolennicy konsol obecnej generacji nie mieli jeszcze okazji zagrać w Assassin's Creed 2, Assassin's Creed: Brotherhood i Assassin's Creed: Revelations na PlayStation 4 czy Xbox One.

Losy zakapturzonego Włocha podsumował krótki film animowany Assassin's Creed: Embers. Być może także będzie częścią zestawu.

W tym roku Ubisoft nie planuje wydania kolejnej odsłony serii, lecz ewentualna premiera Assassin's Creed: Ezio Collection - razem z filmem „Assassin's Creed” - na pewno zapełniłyby lukę.

Assassin's Creed 2 ukazało się w 2009 roku, znacznie rozbudowując bazowe założenia pierwszej odsłony. Poznawaliśmy losy młodego Ezio, walczącego z Rodrigo Borgią i szukającego artefaktów.

Assassin's Creed: Brotherhood z 2010 roku to już w pełni ukształtowany Ezio, już po zakończeniu zemsty. Bohater postanawia wyzwolić Rzym spod władzy Borgiów, tworząc tytułowe bractwo.

Zwieńczenie trylogii - Assassin's Creed: Revelations - ukazało się rok później. Trafiamy do Konstantynopolu, gdzie szukamy sekretów Altaïra, znanego z pierwszej części gry.

O autorze

Awatar Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

News Editor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie wspiera dział informacyjny oraz zajmuje się tłumaczeniami tekstów Digital Foundry.

Komentarze