Mass Effect: Edycja Legendarna na PS5 i Xbox Series X/S - analiza Digital Foundry

Porównanie trybów wydajności i jakości.

W temacie remasterów Mass Effect nie brakuje kontrowersji. Czy Edycja Legendarna jest zgodna z oryginalną wizją, zwłaszcza pod względem oświetlenia i prezentacji? Czy część zmian w rozgrywce to modyfikacje na plus? Te kwestie rozważane będą jeszcze przez długi czas, podczas gdy są także sprawy, które nie podlegają dyskusji. Odświeżona trylogia to z pewnością ogromne przedsięwzięcie, stanowiące ambitną próbę przeniesienia trylogii w epokę 4K, z ulepszeniami także w sterowaniu „jedynki”. Jak na Digital Foundry przystało, zaczynamy od prostego pytania: na czym powinniśmy się skupić?

Twórcy w przeszłości otwarcie mówili o swoim podejściu do aktualizacji oprawy graficznej, w szczegółach opisując także modyfikacje w balansie i rozgrywce. Planujemy więc skoncentrować się na ogólnym przeglądzie remastera na nowych konsolach. To prowadzi do interesujących punktów dyskusji, ponieważ Edycja Legendarna powstała głównie z myślą o poprzedniej generacji. Dodatki na PlayStation 5 oraz Xbox Series X/S to raczej „kompatybilność wsteczna plus”, a więc kod z PS4 i Xbox One włączony na mocniejszym sprzęcie, z drobnym dostosowaniem celów dla rozdzielczości i wydajności.

Mass Effect: Edycja Legendarna - analiza wideo

Poza testami na nowych maszynach cofnęliśmy się także w przeszłość, wracając do Mass Effect 1 na X360. Pomijając kreatywną wizję, dzięki temu zaczęliśmy doceniać skalę wysiłków BioWare i właśnie w pierwszej części widzimy największy zakres usprawnień. Poprawiono sterowanie - „jedynka” otrzymuje model strzelania z późniejszych odsłon, z mniejszym celownikiem i lepszym „czuciem” uderzeń pocisków. Szczerze mówiąc to jeden z głównych czynników, dla których warto powrócić do tytułu. Widać jednak, że w niektórych obszarach twórcy nieco się wstrzymywali, by pozostać bliżej pierwotnej wizji. Wskakiwanie za osłony nadal jest na przykład automatyczne i nie wymaga wciskania przycisków - jak w sequelach. Podejście z Mass Effect 2 i 3 jest wygodniejsze, ale zapewne musiało pozostać bez zmian, choćby dla balansu akcji.

Poza tym lista zmian jest długa. Naprawiono błędy, zbalansowano poziom trudności, przeprojektowano punkty automatycznego zapisu, a czasy ładowania to zaledwie kilka sekund. Jest też aplikacja integrująca trylogię, pozwalająca szybko wrócić do ostatniego save'u. Do tego HDR i nacisk na 4K. Na PC możemy nawet dotrzeć do maksymalnego limitu 240 klatek na sekundę, z obrazem w formacie 21:9 (ale nie w przerywnikach i dialogach) oraz lepszą integracją kontrolerów. Na poziomie technicznym modyfikacji też jest mnóstwo. Poza rozdzielczością ładniejsze są same tekstury. Twórcy zapewniają, że zajęto się ponad 30 tysiącami indywidualnych plików. Niektóre skalowano z pomocą automatycznych rozwiązań, inne ręcznie. Każda powierzchnia została przygotowana tak, by wyglądać sprawnie na współczesnych ekranach 4K.

Usprawnienia są szeroko zakrojone. Podniesiono jakość cieni, geometrię obiektów, a także wygładzanie krawędzi, komplementujące 4K na PlayStation 5 i Xbox Series X/S. Ładniejsze są także efekty, zwłaszcza wolumetryczne nowości, shadery trawy i odbicia pełnoekranowe na wodzie. Minusy? Co dziwne, choć wersje Xbox Series X i PS5 działają w 60 klatka na sekundę, odbicia te to nadal maksymalnie 30 FPS, co w ruchu wypada zauważalnie niżej. W trybie wydajności (120 FPS) na Xbox Series X element ten rośnie do 60 FPS, co nadal stanowi jednak połowę. Na całe szczęście inaczej jest na Series S, gdzie zarówno gra, jak i odbicia wyświetlane są w 30 FPS (15 FPS byłoby problematyczne).

Xbox Series XXbox 360
Zmiany w Edycji Legendarnej najlepiej widoczne są w sferze tekstur, oświetlenia i dodatkowego ambient occlusion, co razem przekształca wygląd gry.
Xbox Series XXbox 360
W Eden Prime widać bogatsze detale świata.
Xbox Series XXbox 360
Materiały nie bazują na fizycznych właściwościach powierzchni, ale już samo podniesienie rozdzielczości robi wielką różnicę przy zbliżeniach.
Xbox Series XXbox 360
W Cytadeli pojawiły się nowe rośliny i inne detale. Widać także różnicę względem 720p na X360.
Xbox Series XXbox 360
Podobnie jest w Mass Effect 2, co widać choćby w efektach i post-processingu.
Xbox Series XXbox 360
Ten screen z Mass Effect 3 pokazuje dodatkowe odbicia pełnoekranowe, widoczne na podłodze.

Prezentacja postaci także wymagała znaczących zmian. Mowa nie tylko o teksturach, shaderach skóry czy samych modelach. Wszystkie te elementy mają duże znaczenie, ale kluczowy jest sposób, w jaki światło wchodzi w reakcje z twarzami. Przebudowana skóra i włosy zachowują się teraz logicznie w zależności od natężenia i kierunku światła, co przekłada się na bardziej naturalny, rozproszony wygląd. BioWare zapewnia, że w remasterach nie przeszło na standardowe obecnie renderowanie PBR (z materiałami bazującymi na fizycznych właściwościach powierzchni), ale rezultatem i tak jest znacząca poprawa w większości scenariuszów. Powierzchnie, takie jak plastik i skóra, wyglądają bardziej realistycznie, co wspomaga tylko cieniowanie ambient occlusion na styku obiektów. Postacie wyglądają dużo lepiej, co widać w bardzo szerokiej przecież obsadzie.

Wszystkie te zaktualizowane pliki przekładają się na jeszcze jedno: ogromny rozmiar gry. Na Xbox Series X odświeżona trylogia to 88 GB, podczas gdy na PlayStation 5 w Europie patrzymy na 101 GB - spory wzrost w porównaniu z 23 GB na X360. Tekstury, efekty i shadery to tylko część, znaczące są także przerywniki. Wiele z nich jest w Mass Effect pre-renderowanych, więc na potrzeby Edycji Legendarnej trzeba było pre-renderować je raz jeszcze. Wszystkie podniesiono do 4K - w 30 klatkach na sekundę - z uwzględnieniem opisanych powyżej zmian w oprawie. To wyjaśnia, skąd taki rozmiar. Na całe szczęście EA pozwala instalować pojedyncze odsłony serii, a nie tylko komplet.

Jak więc wypada porównanie wersji konsolowych? Co interesujące, natywne 4K - lub coś zbliżonego - to nadal rzadkość na nowych urządzeniach, tak samo jak 60 i więcej klatek na sekundę. Tak, tryby jakości i wydajności uwzględniono na wszystkich systemach, także tych starszych. Dobre wieści? Edycja Legendarna wygląda identycznie na PlayStation 5, Xbox Series X, a nawet Series S. Wszystkie wersje korzystają z ładniejszej oprawy, bez większych kompromisów - tekstury, cienie, oświetlenie, nawet gęstość roślin i odbicia na powierzchniach. Różnica tkwi w wydajności. PS5 i Series X to maksymalnie 4K oraz 60 FPS, podczas gdy na Series S górny limit w trybie jakości wynosi 30 FPS. Jeśli mowa o trybie wydajności, PS5 i Series S celują w 1440p60, a Series X - 1440p i 120 klatek na sekundę.

Xbox Series XPlayStation 5Xbox Series S
Tryb jakości na konsolach. PS5 i Series X działają w 4K60, Series S - w 4K30.
Xbox Series XPlayStation 5Xbox Series S
Ogólny poziom detali świata jest identyczny, z małymi zmianami w chmurach.
Xbox Series XPlayStation 5Xbox Series S
Cienie i odbicia w Cytadeli także wypadają identycznie, tak samo jak zasięg rysowania obiektów.
Xbox Series XPlayStation 5Xbox Series S
Wszystkie konsole stawiają na dynamiczne skalowanie rozdzielczości, choć przez większość czasu oglądamy właśnie natywne 4K.

Zanim zajmiemy się wydajnością, warto podkreślić, że mówimy o ogromnej trylogii, trzech konsolach i dwóch trybach, więc nie sposób było zajrzeć w każdy zakamarek. Postawiliśmy na pierwsze kilka godzin w każdej wersji. Zaczynając od trybu jakości, Xbox Series X wypada najlepiej w 4K60, bez żadnych spadków poniżej tego poziomu. PlayStation 5 ma drobne odstępstwa i wydaje się nie radzić najlepiej z wypełniającymi ekran efektami przezroczystości, jak duża eksplozja na początku ME3. Series S trzyma się celu na poziomie 4K30, choć - ponownie - przezroczystość przekłada się na spadki w okolice 20-kilku FPS. Uwzględniono także dynamiczne skalowanie rozdzielczości. W naszych testach normą było natywne 4K, ale w jednym z obszarów doliczyliśmy się 1944p. Gdzie indziej może być podobnie.

Tryb wydajności jest intrygujący z kilku powodów. PS5 i Series S celują tu w 1440p60, podczas gdy Series X - w 1440p120. Poza zmniejszeniem rozdzielczości oprawa pozostaje niemal bez zmian, a jedynym wyjątkiem jest jakość ambient occlusion. Oczywiście, wyłączność na 120 FPS to ważny punkt na sprzęcie Microsoftu, ale są pewne zastrzeżenia - wartość ta nie jest tak stabilna, jak można było oczekiwać, zwłaszcza na początku pierwszego Mass Effect. Przez długi czas oglądamy właśnie 120 klatek na sekundę, lecz kluczowe lokacje - jak Cytadela - to już 80-120 FPS, a prolog na Eden Prime ma problemy z wyjściem poza 100 FPS w ważnych potyczkach. Ponownie, do akcji wkracza dynamiczne skalowanie, ale nawet ono nie pomaga w stabilizacji 120 FPS.

Musimy przyznać, że pierwszy Mass Effect bardzo wcześnie zaczyna obfitować w ciężkie efekty wolumetryczne, co stanowi wymagający początek. Zmienność jest zbyt duża, by telewizory ze zmienną częstotliwości odświeżania pomogły w znaczącym stopniu, choć na pewno jest lepiej. Fragmenty otwierające Mass Effect 2 i 3 są już spokojniejsze. Poza katastrofą statku w „trójce”, większość dużych bitew odbywa się bez zgrzytów. W ME2 także jest kilka nierównych fragmentów, ale nic tak drastycznego, jak w jedynce. Tryb 120 FPS to miły dodatek, ale ostrzegamy, że wypada dość nierówno i rekomendujemy właśnie włączenie VRR.

perf
Series X ma przewagę nad PS5 w sferze wydajności. Podwójnie buforowana synchronizacja pionowa wypada różnie na sprzęcie Sony, a tutaj widać najgorszy przykład, w przerywniku z ME3.

Xbox Series S? Otrzymujemy 1440p z adaptacyjną synchronizacją pionową w trybie wydajności, więc w przypadku spadków poniżej 60 FPS na ekran wkrada się tearing, minimalizujący negatywne efekty. Przez większość czasu obserwujemy solidne 60 klatek na sekundę, ale zdarzają się spadki w okolice 50-kilku, widoczne w Cytadeli i przy korzystaniu z granatnika w ME2. Takie fragmenty są rzadki, choć zauważalne po przejściu z płynnego Series X. Ogólnie wersja jest solidna i przynajmniej daje opcje 30 i 60 FPS, choć w każdej z nich pojawiają się spadki.

W przypadku PS5 musimy pamiętać, że odświeżona trylogia nie jest natywną aplikacją, a więc jest w pewnym sensie ograniczona limitami narzucanymi na PS4 Pro - choć płynność jest wyższa. 120 FPS nie wchodzi jednak w grę, ale dostajemy za to ściślejsze trzymanie się poziomu 60 FPS i niemal idealne 1440p. To jedno rozwiązanie na spadki płynności w trybie jakości 4K, ale w naszej ocenie lepiej zostać właśnie przy wyższej rozdzielczości. Kompromis między jakością i wydajnością jest tu po prostu lepszy. Podsumowując, Series X ma przewagę, bez względu na to, czy czynnikiem jest wsteczna kompatybilność, natura gry czy inne zmienne. Sprzęt Microsoftu lepiej trzyma się poziomu 4K60, a opcja 120 FPS - choć niespójna - wypada sprawnie przy korzystaniu z VRR.

Choć nasz czas spędzony z Edycją Legendarną był ograniczony przez samą skalę produkcji, nasze wrażenia są jednoznaczne - to udana modernizacja trylogii. Czternaście lat po wydaniu pierwszej odsłony, ambicje i zakres prac BioWare były imponujące. Mowa nie tylko o grafice, ale i rozgrywce: interfejsie i sterowaniu. To idealny czas na sprawdzenie serii, jeśli wcześniej nie mieliśmy okazji. Równie mile widziane są opcje 4K60 na nowych konsolach. Być może kilka aktualizacji pomoże doszlifować wydajność na Series S i PS5, ale ogólne wrażenia są jak najbardziej pozytywne. Działanie na innych platformach - w tym PC - to temat na inną okazję. Obecnie nie da się ukryć, że magia Mass Effect nadal jest mocna i możemy polecić remaster.

Tłumaczenie: Daniel Kłosiński. Treść artykułu w języku polskim nie może być powielana i kopiowana w całości lub fragmentach bez zgody redakcji Eurogamer.pl. Zobacz więcej materiałów z działu Digital Foundry - analizy techniczne nadchodzących gier, testy PS5 i Xbox Series X, i wiele więcej.

Reklama

Skocz do komentarzy (0)

Autor

Thomas Morgan

Thomas Morgan

Senior Staff Writer, Digital Foundry  |  cataferal

32-bit era nostalgic and gadget enthusiast Tom has been writing for Eurogamer and Digital Foundry since 2011. His favourite games include Gitaroo Man, F-Zero GX and StarCraft 2.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (0)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami