Atlantis 2 - Opis, Recenzja, Poradnik, Wiki

Opis gry Altantis 2, przygodówki zrealizowanej przez studio Cryo.

Atlantis 2 to druga część gry przygodowej. Zachwyca oprawą wizualną i dźwiękową, odznacza się również bardzo trudnym zagadkami.

Cryo - twórcy gry, już dawno mierzyli się do stworzenia kolejnej części przygód, opowiadających o Atlantydzie. Przystąpiono do tego projektu z dużym zapałem i postanowiono dopracować go do każdego szczegółu. Zresztą firma z Francji znana jest z niekonwencjonalnych programów i pieczołowitości fabularnej, która w znacznej części składa się na jakość całości. Przyznam się, że od czasu zapowiedzi tej gry, czekałem na nią z zapartym tchem. Zapowiadano niezwykła fabułę, fantastyczne zagadki, dialogi i rewelacyjną grafikę. Co z tych obietnic się spełniło? Czy Atlantis 2 jest przygodowym hitem? Na te i inne pytania spróbuję odpowiedzieć poniżej.

Historia o Atlantydzie wbrew pozorom trwa nadal. Nasz znajomy bohater po dotarciu do statku, spotyka człowieka, który "lekkim piórem" maże to, z czym przyjdzie nam się spotkać. Niewyraźnie tłumaczy wszystkie zagadkowe kwestie i wypuszcza nas w daleki świat. Fabuła gry jest niezwykła, nawiązuje z pewnością do charakteru pierwszej wyprawy, ale jest zupełnie inaczej zbudowana. Na statku znajdujemy trzy kamienie, za pomocą których podróżujemy. Odpowiednio wsadzony kamień w duży krąg, znajdujący się wewnątrz barki, to odpowiednia wycieczka. I tak do przebycia stworzono nam trzy światy: Jukatan, Irlandię i Chiny.

atlantis 2, 1

Swoją przygodę zacząłem od tego ostatniego świata, gdy niepozornie wsadziłem kamień na wcześniej przygotowane mu przez przodków miejsce. Wtedy też poznałem technikę, jaka pozwala mi przebywać taki szmat drogi w zaledwie kilka chwil. To nie my podróżujemy, a nasza dusza, umysł, słowem podświadomość. Nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że oglądając film, ukazujący ten sposób, oglądam wstęp do jakiegoś przedziwnego odcinka serialu X-Files. Tak właśnie! Moje JA opuściło tybetańskie ciało i pofrunęło przez doliny, góry, jeziora, itd., aby wreszcie spotkać na swojej drodze innego człowieka i dosłownie wpaść w jego ciało, przy czym na dłoni takiego pacjenta nakreślił się znak szafarza światła. Niesamowita rzecz i do tego ta muzyka. Ale wracając do tematu.

Celem naszych wypraw będzie odnalezienie kolejnych kamieni. Ukończenie każdego świata, równa się z otrzymaniem kamienia. Jeżeli mówię ukończenie, to mam na myśli rozwiązanie aktualnego problemu, z którym borykają się obywatele danej lokacji. Gdy w inwentarzu będziemy posiadali trzy ostatnie, brakujące kamienie to do szczęścia pozostanie już naprawdę niewiele.

atlantis 2, 2

Grafika w grze jest zdumiewająca. Przyprawia o zawrót głowy przez całą zabawę i czasami po prostu warto obejrzeć teren dokoła kilkakrotnie, nie tylko w celu jego eksploracji, ale również dla samego podziwiania, otaczającego nas środowiska.

Wykorzystano tutaj poprawiony engine graficzny, zwany Omini3D, który swoją drogą sprawił się bardzo dobrze! Środowisko widzimy oczyma bohatera i jak przystało na ludzki narząd, możemy użyć go według naszych rządań, a więc możliwy jest dokładny obrót kamerą w dowolnym kierunku. Może wydawać Wam się, że macie do czynienia z przygodówką w pudełku FPP, ale to błąd. Lokacje, do których możemy się udać są już z góry ustalone i nie możemy bezpartyjnie latać po całej "planszy". Kiedy jesteśmy w jednym miejscu, cała oprawa graficzna stoi praktycznie bezruchomo, jakby statyczny screen. Możemy wówczas wybrać kolejną ścieżkę, gdzie mamy zamiar się udać, albo ewentualnie wykonać jakieś zadanie.

Gdyby twórcy stworzyli graczowi pełne środowisko trójwymiarowe, na wzór gier First Person Perspective, ciężko byłoby im kontrolować nasze zachowanie i nakierowywać tu, gdzie powinniśmy podążać. Z jednej strony, cały czas czekam na taką właśnie, powiedziałbym multimedialną i niestereotypową przygodówkę, z drugiej pociągnęłoby to za sobą kolosalne koszty i skutki zarazem. Do Atlantis 2 nie potrzeba żadnego akceleratora. Grafika wyświetla się w podstawowych, dwóch rozmiarach rozdzielczości, mianowicie 640x480 i 800x600.

Postacie stworzone przez Cryo są prawie że realne. Wyglądają rzeczywiście dobrze i nie da się temu zaprzeczyć. Do wszystkiego, dochodzą jeszcze ogromne przestrzenie w jakich nam się przyjdzie produkować - czegoś takiego na oczy jeszcze nie widziałem - niech żyje Jukatan! Ogólnie grafika jest mocną stroną drugiej części Atlantis'a. Żadnym paradoksem nie jest moim zdaniem fakt, że przejścia pomiędzy lokacjami wyglądają lepiej, gdyż są to wcześniej stworzone i zapisane na CD animacje, a jak wiadomo takie "filmiki" zawsze wyglądają lepiej.

Oprawa dźwiękowa gry stoi na dość wysokim poziomie. Zresztą musiało tak być, gdyż to dialogi są w Atlantis2 najważniejsze. One kreują całą historię i one są kluczem do najsroższych zagadek. Ciekawostką jest wykorzystany system, który połączył istotę graficzną z wypowiadanymi słowami. Mowa o OminiSync - takie cudo, które pozwoliło na zsynchronizowanie wypowiadanego zdania z mimiką ust. Nawet nie wiecie, jaka to frajda grać i powoli zaczynać wierzyć, że wszystko co słyszymy, widzimy jest podobne do rzeczywistości.

atlantis 2, 3

Kraina dźwięków wzbogacona jest oczywiście o utwory muzyczne. Na tej płaszczyźnie także się popisano, stosując niekonwencjonalną muzykę, pasującą do atmosfery miejsca w jakim się znajdujemy. Jest to muzyka kresowa i odwołuje się do przeszłości, tradycji i śpiewów. Efekt piorunujący zaistniał, kiedy w Irlandii z wyspy, gdzie znajduje się Świątynia Mnichów, musiałem dosiąść konia i przebrnąć przez wodę na drugą wyspę, tym razem poety. W momencie, gdy wsiadłem na koń, spokojna muzyka została zagłuszona przez niebywałe wręcz połączenie skrzypiec z trendami muzyki modernistycznej.

Przyznaje, że dłuższe spędzenie czasu nad jakąś zagadką powoduje, iż muzyka staje się monotonna - jeżeli taka rzecz przytrafi Wam się to będzie oznaką, że zbyt długo męczycie się i powoli zaczynają Wam nerwy puszczać. Wtedy proponuję łyknąć Nerwosolu, albo (zwykle tego nie radzę czynić, ale w wypadkach krytycznych nawet polecam) zajrzeć do solucji.

Nie mogę nie poświęcić kilku zdań lokalizacji, która została przeprowadzona w profesjonalny sposób przez CDProjekt. Wszystkie dialogi zostały bardzo starannie przetłumaczone, a przynajmniej takie odniosłem wrażenie, gdyż wersji oryginalnej nie posiadłem, więc porównywać w dużym stopniu też nie mogę. Grunt, że wszystko było zrozumiałe. W tłumaczeniu pozostał klimat i tajemniczość wymowy, to najważniejsze. Nad całością pracował zespół aktorów i aktorek, na czele z Anną Seniuk, Marianem Kociniakiem i Janem Piechocińskim.

Nie wątpię we wspaniałość drugiego dogmatu kultury Atlantisa. Wraz z upływającym czasem, który musiałem poświęcić na "skapowanie się", o co właściwie tym razem chodziło twórcom, zrozumiałem, że warto jest czasami odetchnąć od szybkiej akcji, strzelania i krwi, a pobawić się w coś wolniejszego, co pozwoli zapomnieć o świecie realnym i zatopić się w fantastycznym, ale nierealnym świecie. Ta gra pomogła mi odzyskać ducha gracza, który ostatnimi czasy z powodu obowiązków trochę u mnie umarł.

Atlantis 2 to niespotykana dotąd wyprawa. Przygoda z elementami logicznymi. Jeżeli mogę mieć coś do zarzucenia tworowi z Cryo to po prostu wysoki poziom zagadek. Czasami nie wiedziałem co zrobić i wtedy się troszkę denerwowałem, nie włączałem gry przez jeden dzień. Dla obstukanych w temacie wyjadaczy nie powinna sprawić większych problemów. Z tym, że praktycznie nie jest to gra dla każdego fana przygodówek. Atlantis 2 ma zupełnie inny, nowatorski, a zarazem spotykany w produktach Cryo charakter. W tej grze nie będziemy szukać łomu, aby otworzyć kratę (chociaż znajdą się podobne klimaty). Skupić musimy się na rozmowach i tym, co nas otacza - świecie pochłoniętym wewnętrznymi kataklizmami, których rozwiązanie poprowadzi nas do ostatecznego zwycięstwa. Czyżby? Przekonajcie się sami!

Materiał archiwalny

Reklama

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (0)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami