Graliśmy w Elex 2 - oldschoolowy powrót

Mało odważny sequel.

Elex 2 powstał w myśl zasady: od fanów dla fanów - można to odczuć niemal na każdym kroku. To nadal staroszkolny, wręcz anachroniczny, RPG akcji - zarówno pod względem mechanik, jak i animacji postaci, sterowania czy oprawy graficznej. Dla starszych graczy, pamiętających serię Gothic, będzie to sentymentalny powrót do dobrze znanej im rozgrywki, ze wszystkimi jej zaletami, jak i mankamentami.

Odnaleźć można bowiem w drugiej odsłonie Elex wiele podobieństw do poprzednich dzieł niemieckiego studia Piranha Bytes. Co naturalne, osobom nieznającym tych tytułów trudno będzie przekonać się do specyficznego podejścia do rozgrywki. Tym bardziej, jeśli odbiorca oczekuje od gry nieskomplikowanego doświadczenia i jasnych podpowiedzi co należy robić w danym momencie.

Jednakże pewien ważny ukłon w stronę nowicjuszy został wykonany. To, co rzuciło nam się w oczy od razu po powrocie na planetę Magalan, to o wiele przyjaźniejszy świat. Oczywiście, nadal na każdym kroku czyhają na nas liczne niebezpieczeństwa i potwory, które chcą nas pożreć, ale sam początek rozgrywki jest po prostu łatwiejszy.

004
Urokliwych miejsc nie brakuje, ale należy przyznać, że oprawa graficzna nie jest imponująca

To z pewnością zasługa aż pięciu dostępnych poziomów trudności, które możemy zmienić w dowolnym momencie przygody. Wielu graczy, którzy pamiętają jakże ciężkie początki w pierwszej części, może odetchnąć z ulgą, wybierając łatwy stopień wyzwania, który w wielu innych grach nazwany byłby - przynajmniej - normalnym.

Fani pierwszej odsłony, którym podobała się idea survivalowego podejścia do rozgrywki, mogą spać spokojnie. Wystarczy, że wybiorą normalny poziom trudności lub - jeśli to będzie dla nich za mało - dwa kolejne. Wówczas nieraz staną przed dylematem, czy warto zaatakować groźniejszą bestię, czy lepiej przejść obok niej niezauważanie.

Powróci także problem z wyborem zadań - nie każdą misję można wykonać przy pierwszym podejściu. Dziennik w żaden sposób nie ułatwia sprawy, nie podpowiadając, którą czynnością warto zająć się najpierw. Przeciwnicy mogą bowiem okazać się zbyt trudni do pokonania, a wówczas zostaniemy zmuszeni do odwrotu, odkładając realizację zlecenia na później, gdy nasza postać będzie silniejsza.

Elex 2 jest bezpośrednią kontynuacją historii opowiedzianej w pierwszej części. Ponownie wcielamy się w gburowatego Jaxa, który nieco spokorniał i doczekał się potomka. Główny bohater również i tym razem musi uratować świat przed zagrażającym niebezpieczeństwem. O jego dokonaniach nikt już prawie nie pamięta, więc na nowo będzie musiał zjednać sobie jedną z frakcji i współpracować z pozostałymi, by osiągnąć swój cel.

Struktura misji zatem jest bliźniaczo podobna do poprzedniej odsłony. Na początku gry poznajemy nasz główny cel, czyli odparcie obcych sił, które zagrażają planecie. Następnie musimy wykonać szereg zadań dla ugrupowania, do którego chcemy dołączyć, by uzyskać wsparcie lokalnej społeczności. Wówczas możemy przejść do kolejnych misji głównych i zając się problemem z najeźdźcami z obcego świata - czyli Niebianami.

Co ciekawe, w Elex 2 występuje aż pięć frakcji, z którymi możemy podjąć współpracę. Do znanych z pierwszej części Berserków, Banitów i Kleryków, dołączają Albowie, którzy nie pełnią już wyłącznie roli antagonistów, a także Morkoni, czyli całkowicie nowa frakcja związana z fanatycznym kultem religijnym.

002
Wejście do Groty, siedziby Morkonów, nowej frakcji w Elex 2

Fabularnie zatem mamy do czynienia powtórką z rozgrywki. Nierzadko trafiamy na ciekawe, rozbudowane i wieloetapowe zadania, które możemy rozwiązać na kilka sposobów, a konsekwencje naszych decyzji poznamy w dalszej części gry. Co ważne, misje poboczne także potrafią zaskoczyć swoim skomplikowaniem, choć zdarzają się banalne zlecenia, podczas których Jax musi zabić przeciwników w pobliskiej okolicy lub przynieść określoną liczbę przedmiotów.

Druga część Elex boryka się z podobnymi problemami, co pierwsza odsłona, choć zaszły zmiany, które wypadły zdecydowanie na plus. Oprawa graficzna, jak na skalę projektu, jest przyzwoita, a miejscami nawet urokliwa. Szczególnie gdy wędrujemy po górzystych i zielonych terenach, które bogate są w roślinność i detale, które nadają odpowiedniego klimatu.

Nadal jednak kiepsko wypadają animacje postaci i starcia z przeciwnikami, które są toporne i mało efektowne. Brakuje im płynności i polotu. Walka opiera się przede wszystkim na wykonywaniu nieskomplikowanych uników i machaniu mieczem bądź przy użyciu broni dystansowej czy magii.

001
Niebianie - nowe zagrożenia na planecie Magalan

Tego stanu rzeczy nie poprawia sterowanie, które utrudnia nie tylko walkę, ale także eksplorację, czyli kluczowy aspekt gry. Nadal musimy najpierw schować broń, by pozbierać przedmioty. Wyjmowanie i chowanie oręża - czasami nawet co kilka sekund - po prostu przeszkadza w rozgrywce.

Do dyspozycji mamy imponujący arsenał. Jax może używać oręża do walki wręcz, broni dystansowych, czyli łuków i kusz, broni palnej i energetycznej, a także magii. Tak szeroki wachlarz uzbrojenia robi wrażenie, a nic nie stoi na przeszkodzie, aby korzystać z różnych stylów walki, tym bardziej że walczymy z przeróżnymi typami przeciwników - od mniejszych potworów, po wielkie bestie; toczymy także boje z ludźmi oraz przybyszami z innego wymiaru.

Świat przemierzamy głównie pieszo, ale możemy korzystać również z niezawodnego, choć ograniczonego w użyciu, plecaka odrzutowego, by szybciej dostać się na wyżej położone obszary czy uciec przed krwiożerczymi potworami. Plecak możemy ulepszać, by wydłużyć czas działania i zdobyć przydatne zdolności, które zwiększają pole manewru.

003
Latanie z plecakiem odrzutowym znacznie ułatwia eksplorację świata

Można żałować, że twórcy nie zdecydowali się na wprowadzenie większej liczby nowości i ulepszeń gameplayu, które pozwoliłyby odejść w zapomnienie skostniałej formule rozgrywki. Większość mechanik pamięta czasy pierwszego Gothica.

Nie ma oczywiście nic złego w tym, że Piranha Bytes sięga po sprawdzone pomysły, ale warto byłoby je odrobinę odświeżyć i dostosować do dzisiejszych standardów. Połączenie „starego” z „nowym” z pewnością wpłynęłoby pozytywnie na odbiór gry przez nowych graczy i tych starszych, którzy - choć znają gry studia - mogą być zmęczeni już topornością rozgrywki.

Z pewnością nie będą zawiedzeni taką formułą gracze, którym spodobała się pierwsza część Elex. Otrzymają bowiem grę jeszcze bardziej rozbudowaną i osadzoną w świecie, który pokochali. Co istotne, sequel rozwija wątki poboczne z pierwszej części, a Jax spotyka starych znajomych, którzy tym razem występują w nowych - nierzadko zaskakujących - rolach. Jednak co najważniejsze, możemy zwerbować poznanych wcześniej kompanów, takich Kaja czy mechaniczny dron Crony, by przeżywać z nimi kolejne przygody.

Premiera Elex 2 odbędzie się 1 marca 2022 na PC, PS4, PS5, Xbox One S i X, Xbox Series S i X. Gra będzie dostępna pełnej polskiej wersji językowej (dubbing).

Reklama

Skocz do komentarzy (3)

Autor

Marcin Dolata

Marcin Dolata

Senior Guide Writer

Marcin zajmuje się w Eurogamer.pl tworzeniem poradników. Pierwsze gry uruchamiał spod DOS-a na monochromatycznym monitorze. Świetnie bawi się grając zarówno na PC, jak i konsoli.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (3)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami