Dark Souls mogło mieć inny tytuł - fani wspominają złe pomysły twórców

Pierścień i Lord.

Dziesiąta rocznica premiery Dark Souls jest okazją do wspominek. Twórcy - oraz fani - przypominają na przykład, że wczesne pomysły na tytuł różniły się od tego, co ostatecznie znalazło się w logo.

Niejaka „Charlotte K.” była częścią zespołu odpowiedzialnego za marketing rodzącej się serii, zajmowała się także kontaktami ze społecznością. Jak zauważyła na Twitterze, początkowo sugerowano, by grę nazwać „Dark Ring”.

„Koledzy z Wielkiej Brytanii poinformowali nas, że oznacza to coś innego. Ups!” - napisała. Brytyjski slang - jak się okazuje - stosuje określenie „dark ring” na pewien kluczowy element tylnej części ciała.

Po upadku tego pomysłu postawiono na „Dark Lord”, lecz w tym przypadku nie udało się zastrzec nazwy, więc musiano szukać dalej.

W 2011 roku producent Hidetaka Miyazaki wspominał w jednym z wywiadów, że kolejną propozycją było „Dark Race”. Jak można się domyślać, także tutaj skojarzenia nie były najlepsze.

- Tytuł Dark Race się nie utrzymał, ponieważ pojawiły się obawy, że na Zachodzie może być postrzegany jako rasistowski - przyznał słynny deweloper.

Ostatecznie stanęło więc na Dark Souls, co wydaje się idealnie pasować do produkcji, w której zbieranie dusz jest jednym z najważniejszych elementów rozgrywki.

Reklama

Skocz do komentarzy (0)

Autor

Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

Autor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie wspiera dział informacyjny oraz zajmuje się tłumaczeniami tekstów Digital Foundry.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (0)

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami