Far Cry 6 jak wycieczka na prawdziwą Kubę - także w sferze audio

Twórcy dbają o realizm.

Najnowszy numer brytyjskiego magazynu Play obejmuje wywiad z deweloperami Far Cry 6. Z rozmów z dźwiękowcami dowiadujemy się między innymi, że twórcy przebyli niemal 7 tysięcy kilometrów na Kubie, by szukać i rejestrować przeróżne odgłosy.

O inspiracjach tym krajem wiemy nie od dzisiaj. Gra osadzona jest na wyspie Yara, rządzonej przez dyktatora Antona Castillo. Twórcy rozmawiali podobno nawet z prawdziwymi rebeliantami, by zebrać historie i opinie.

Podobnie w sferze dźwięków. Eduardo Vaisman - reżyser audio - przyznał w rozmowie, że dwukrotnie wybrał się na Kubę ze sprzętem do nagrywania, przemierzając łącznie niemal 7 tysięcy kilometrów.

Celem było między innymi „uwiecznienie oryginalnych biomów i lokalnych gatunków ptaków czy insektów, które znaleźć można tylko tutaj” - wyjaśnił deweloper.

Jak dodał nieco górnolotnie dyrektor kreatywny Navid Khavari, również muzyka będzie „narratorem wszechwiedzącym, ujmującym epicką skalę yarańskiej rewolucji”.

Za sferę muzyczną odpowiada Pedro Bromfman, który zajmował się w przeszłości między innymi Need for Speed Heat i Max Payne 3, a także licznymi filmami i serialami, jak „Narcos”.

Reklama

Skocz do komentarzy (0)

Autor

Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

Autor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie wspiera dział informacyjny oraz zajmuje się tłumaczeniami tekstów Digital Foundry.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (0)

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami