Deweloperskie wersje PS5 trafiły na eBaya

Choć na krótko.

  • Dev kit i test kit PS5 były dostępne na licytacji
  • eBay usunął oferty
  • Być może do serwisu zgłosiło się samo Sony

Dwie specjalne, nieprzeznaczone do sprzedaży i masowej dystrybucji wersje PlayStation 5 pojawiły się wczoraj w serwisie aukcyjnym eBay. Oferty zniknęły jednak po kilku godzinach.

Chodzi o wersje DFI-D1000AA dev kit oraz DFI-T1000AA test kit, przy czym w pakiecie z tą pierwszą niedoszły nabywca miał otrzymać nawet dwa czarne kontrolery. Aukcje dostrzegł użytkownik Twittera, który zamieścił zdjęcia konsol wykonane przez posiadacza unikalnego sprzętu. Ze zrzutu ekranu z eBaya wynika, że po dwunastu ofertach od zainteresowanych, tzw. dev kit osiągnął cenę 2850 euro.

eBay dość szybko usunął licytacje. Nie wiadomo jednak, czy oferty na specjalne PS5 złamały regulamin, czy może do serwisu zgłosiło się samo Sony, prosząc administratorów o interwencję.

Dev kit to wczesna wersja konsoli, rozsyłana do deweloperów, aby mogli pracować nad grami zmierzającymi na sprzęt. Jej wygląd zdecydowanie różni się od wersji przeznaczonej do sprzedaży. W przypadku PS5 jest to czarny kolor i charakterystyczny kształt przywodzący na myśl literę „V”.

Wersja testowa właściwie nie różni się od konsumenckiej, nie licząc napisu „TEST” na obudowie. Twórcy gier otrzymują ją, aby upewnić się, że poszczególny tytuły będą odpowiednio zoptymalizowane do finalnej wersji sprzętu.

Nawet jeśli czarny dev kit trafiłby w ręce „zwykłego” fana PlayStation, nie oznacza to, że mógłby jej swobodnie używać. Kiedy jeden z internautów kupił w 2016 roku deweloperską wersję PS4, nie mógł uruchomić na konsoli żadnej gry ani dostać się do 800 GB danych zapisanych na dysku.

Reklama

Skocz do komentarzy (0)

Autor

Przemysław Wańtuchowicz

Przemysław Wańtuchowicz

News & Content Editor  |  PrzemWan

Przemek nadzoruje nasz dział informacyjny oraz aktywnie wspiera inne sekcje serwisu. Jako dziecko marzył, by zawodowo rysować, żonglować lub grać na gitarze - dwie pierwsze czynności wychodzą mu całkiem nieźle.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (0)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami