Dziewięć minut rozgrywki z Deathloop prezentuje stylową akcję

Kolorowe Dishonored.

Wczorajsza prezentacja State of Play była okazją, by zaprezentować nowe ujęcia rozgrywki w Deathloop. Premiera 14 września, na PlayStation 5 oraz PC.

Od razu widać, że mamy do czynienia z nową grą Arkane Studios, zespołu odpowiedzialnego za serię Dishonored. Choć otrzymujemy bardziej dynamiczną akcję i strzelanie, to nie brakuje charakterystycznych mocy.

Motywem głównym jest pętla czasowa - bohater po śmierci na nowo przeżywa ten sam dzień, choć można na przykład odblokować umiejętność pozwalającą zginąć dwa razy w ramach jednego podejścia.

Żeby wyrwać się z pułapki, postać musi wyeliminować osiem wskazanych celów w ciągu 24 godzin. Porażki są jednak nieuniknione, ponieważ - jak widać na trailerze - postać nie jest wyjątkowo wytrzymała.

Inne umiejętności pokazane w zwiastunie to teleportacja na krótkie odległości czy „podwieszanie” przeciwników w powietrzu. Jeśli nie chcemy otwartego strzelania, możemy postawić na skradanie, w czym pomoże na przykład urządzenie zakłócające pracę kamer.

Nie może zabraknąć także Julianny, czyli głównej przeciwniczki. Ta wyraźnie nie chce, byśmy kończyli pętlę czasową i będzie nam przeszkadzać, regularnie - choć nie zawsze - pojawiając się w kolejnych podejściach. Postacią sterować będzie sztuczna inteligencja - lub inny gracz.

Reklama

Skocz do komentarzy (0)

Autor

Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

Autor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie wspiera dział informacyjny oraz zajmuje się tłumaczeniami tekstów Digital Foundry.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (0)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami