Polak kopie bitcoiny z panelami słonecznymi

Mniejsze rachunki i ogrzewanie domu wygenerowanym ciepłem.

Koparki kryptowalut pochłaniają ogromne ilości energii elektrycznej, ale mieszkaniec Gniezna znalazł sposób na zdobywanie bitcoinów bez płacenia za prąd. Paweł Wojciechowski zasila urządzenie instalacją fotowoltaiczną, a wygenerowane przez koparkę ciepło przeznacza na ogrzewanie wody i mieszkania, oszczędzając podwójnie.

W wywiadzie dla serwisu Noizz Wojciechowski stwierdził, że przy dobrej pogodzie jego panele solarne produkują niemal 68 kilowatogodzin na dobę, przy czym koparka zużywa 38 kWh.

- Jeżeli dodamy do tego pozostałe urządzenia, to latem wychodzę praktycznie na zero - tłumaczy. - W efekcie nie płacę za prąd i jeszcze zarabiam na kryptowalucie.

panel_2
Komputer Polaka oblicza funkcje haszujące SHA256, otrzymując za to bitcoiny

Dążąc do optymalizacji opracowanego przez siebie rozwiązania, Paweł Wojciechowski musiał poradzić sobie z dwoma problemami: dużym ciepłem i uciążliwym hałasem, które generuje komputer wydobywający bitcoiny. Urządzenie zanurzył więc w specjalnej cieczy, która pochłania zarówno dźwięk, jak i temperaturę.

To jednak nie koniec, bo Polak pompuje rozgrzaną ciecz do zbiorników z wodą użytkową, dzięki czemu osiąga temperaturę nawet 45 st. C. Część ciepła jest też przeznaczana na kaloryfery, pomagając instalacji grzewczej ocieplić mieszkanie na jesień, zimę i wiosnę. Rozgrzana woda trafia również do pralki i zmywarki, co zmniejsza zużycie energii przez urządzenia.

W planach mieszkańca Gniezna jest rozbudowa instalacji, a docelowa moc ma wynieść 20 kWp. Wojciechowski szacuje finalny koszt paneli i oprzyrządowania na ok. 50-55 tys. zł. Sama koparka kosztowała 800 zł, przy czym teraz za podobny sprzęt należałoby podobno zapłacić 15-20 tys. zł.

- Kiedy całość zacznie działać, to na samych rachunkach za prąd będę oszczędzał około 1 tys. zł miesięcznie (...). Patrząc tylko na to, wszystko powinno mi się zwrócić po 4-5 latach.

Koparka wydobywa podobno równowartość ok. 350 zł miesięcznie, ale twórca nietypowego systemu nie spienięża bitcoinów. Jest przekonany, że wartość kryptowaluty w nadchodzących latach będzie rosła.

Reklama

Skocz do komentarzy (2)

Autor

Przemysław Wańtuchowicz

Przemysław Wańtuchowicz

News & Content Editor  |  PrzemWan

Przemek na początku przygotowywał u nas materiały wideo, a obecnie odpowiedzialny jest m.in. za dział informacyjny. Jako dziecko marzył, by zawodowo rysować, żonglować lub grać na gitarze - dwie pierwsze czynności wychodzą mu całkiem nieźle.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (2)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami