Brytyjski inwestor domaga się dymisji szefów CD Projektu

Po problemach z Cyberpunk 2077.

  • Abri Advisors chce, by szefowie CD Projektu podali się do dymisji
  • Firma jest „przerażona” działaniami studia

Firma inwestycyjna Abri Advisors z Wielkiej Brytanii domaga się dymisji szefostwa CD Projektu, wyrażając „kompletne przerażenie i niedowierzanie wydarzeniami z ostatnich 12 miesięcy” w polskiej firmie.

Abri chce, by ze stanowisk „natychmiast” zrezygnowała dwójka dyrektorów generalnych CD Projektu: Adam Kiciński oraz Marcin Iwiński, który jest też jednym z założycieli studia. Jeśli tak się nie stanie, firma zamierza namawiać innych inwestorów do zmian w zarządzie.

- Nie wydaje mi się, żeby nawet przy celowym działaniu można było popełnić tyle błędów, co oni. To naprawdę szokujące - komentuje dyrektor generalny firmy, Jeffrey Tirman, w rozmowie z agencją Bloomberg.

Nie jest obecnie jasne, jaki procent akcji w polskiej spółce posiada firma. Na pewno jest to suma mniejsza niż 5 procent, której przekroczenie wymagałoby oficjalnego ujawnienia. Brytyjczycy zapewniają jedynie, że zamierzają powiększać swoją pozycję.

1
Może Judy pomoże

Wyczucie czasu Abri wydaje się być dość niefortunne. Zarząd CD Projektu z Adamem Kicińskim jako prezesem został dopiero co - 26 maja - powołany na kolejną kadencję. Iwiński został wiceprezesem zarządu do spraw międzynarodowych. Abri nie wzięło udziału w głosowaniu.

Żądania w stylu tego wystosowanego przez Abri Advisors są popularne na rynkach finansowych. Takie firmy inwestycyjne - określane mianem „aktywistów” - często nawołują do potrzebnych ich zdaniem zmian, licząc na znalezienie poparcia u innych akcjonariuszy.

Kontrola nad zarządem pozostaje jednak w rękach CD Projektu, ponieważ Adam Kiciński razem z bratem Michałem, Marcinem Iwińskim i Piotrem Nielubowiczem - dyrektorem finansowym - kontrolują łącznie 34 procent akcji - a więc także głosów na walnym zgromadzeniu. Tymczasem statut spółki zakłada, że do zmian w zarządzie potrzebna jest 60-procentowa większość głosujących.

Abri jako argumenty przemawiające za zmianami podaje liczne problemy z Cyberpunk 2077 oraz - opublikowane niedawno - znacznie słabsze od oczekiwanych wyniki finansowe za pierwszy kwartał obecnego roku. W okresie ostatnich 12 miesięcy cena akcji spółki spadła o ponad 52 procent.

Reklama

Skocz do komentarzy (0)

Autor

Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

Autor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie wspiera dział informacyjny oraz zajmuje się tłumaczeniami tekstów Digital Foundry.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (0)

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami