Drugowojenny grind - gramy w Enlisted

Trochę Battlefielda, trochę Call of Duty.

Rozpoczęły się otwarte testy strzelanki Enlisted. Z tej okazji postanowiliśmy przygotować materiał, w którym opowiadamy o nowej grze studia odpowiedzialnego za War Thunder.

Enlisted to gra sieciowa. Walczymy na dwóch różnych frontach, rekrutujemy żołnierzy, odblokowujemy nowe rodzaje broni. Podczas meczu zawsze podążają za nami członkowie oddziału sterowani przez SI - gdy zginiemy, możemy wcielić się w jednego z nich.

Rozgrywka jest całkiem przyjemna i budzi skojarzenia zarówno z niektórymi odsłonami Battlefielda, jak też starszymi grami z cyklu Call of Duty. Czuć tu też odrobinę serii Red Orchestra. Broni mogłoby jednak towarzyszyć nieco bardziej satysfakcjonujące poczucie odrzutu.

Największym problemem jest jednak obecnie system postępów. Odnalezienie się w menu z odblokowywaniem różnych broni, perków, nowych oddziałów czy nagród zajmuje trochę czasu, a w dłuższym rozrachunku grind może być nieco męczący.

Enlisted można pobrać na PC, PS5 i Xbox Series X/S.

Reklama

Skocz do komentarzy (2)

Autor

Mateusz Zdanowicz

Mateusz Zdanowicz

Senior Editor  |  matzdanowicz

Człowiek orkiestra i miłośnik gier niezależnych. Mateusz zajmuje się przygotowywaniem recenzji, artykułów oraz poradników. Wspiera również dział informacyjny.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (2)

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami