Polska postapokalipsa - wrażenia z Paradise Lost

Klimatyczny walking sim.

Paradise Lost o polskiego studia PolyArmous jest już dostępne na PC i konsolach. W naszym materiale prezentujemy fragmenty rozgrywki (nie za dużo, by nie spoilować przygody) i przedstawiamy wrażenia z gry.

To reprezentant gatunku zwanego potocznie walking simami („symulatorami chodzenia”), czyli produkcja w stylu Firewatch. To nastawiona na fabułę przygoda, w której najważniejsze jest poznawanie historii, a nie rozbudowany gameplay.

Akcja osadzona jest w alternatywnej rzeczywistości, w której II wojna światowa się nie skończyła, a Polska pozostawała pod okupacją niemiecką aż do lat 60. - do momentu, gdy zrzucone zostały bomby atomowe. Jako dwunastolatek przemierzamy opuszczony kompleks bunkrów w Małopolsce.

Reklama

Skocz do komentarzy (0)

Autor

Mateusz Zdanowicz

Mateusz Zdanowicz

Senior Editor  |  matzdanowicz

Człowiek orkiestra i miłośnik gier niezależnych. Mateusz zajmuje się przygotowywaniem recenzji, artykułów oraz poradników. Wspiera również dział informacyjny.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (0)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami