Najlepsze joysticki do Microsoft Flight Simulator 2020

Jaki wybrać, na co zwrócić uwagę.

Microsoft Flight Simulator 2020 to udany powrót najsłynniejszej serii symulatorów latania. Dzięki grze każdy może wznieść się w przestworza i poczuć się jak pilot. Dostępne asysty umożliwiają w miarę komfortową rozgrywkę za pomocą klawiatury i myszki lub pada.

Jednakże pełnię możliwości symulator rozwija dopiero po podłączeniu joysticka, najlepiej w zestawie z przepustnicą. Wybraliśmy kilka propozycji z różnych przedziałów cenowych, dzięki którym latanie w Microsoft Flight Simulator będzie czystą przyjemnością.

Joystick do gier - na co zwracać uwagę?

Wybierając joystick do gier, zapewne napotkamy tajemnicze oznaczenie HOTAS (ang. Hands on Throttle and Stick). Kilka słów wyjaśnienia:

  • HOTAS to zestaw, w skład którego wchodzi zarówno joystick, jak i przepustnica.
  • Mogą one występować jako pojedynczy element. Dla większej wygody bardzo często są jednak oddzielne.
  • Właśnie takiego zestawu powinniśmy szukać, jeżeli z Microsoft Flight Simulator 2020 chcemy wydobyć jak najwięcej przyjemności z latania.
  • Chcąc ograniczyć wydatki, przepustnicę można ewentualnie dokupić w późniejszym czasie osobno.

Ważna jest też liczba dostępnych na joysticku przycisków. Symulatory lotnicze wymagają przypisania do kontrolera wielu funkcji i akcji. Warto się oczywiście przy tym posiłkować klawiaturą i myszką, ale dobrze, jeśli joystick oferuje przynajmniej cztery dodatkowe przyciski. Idealnie, jeżeli wyposażony jest też w manipulator, czyli dodatkowy minijoystick umieszczony w górnej części drążka, obsługiwany zazwyczaj kciukiem.

Warto też zwracać uwagę na obsługiwane platformy. Co prawda Microsoft Flight Simulator 2020 jest obecnie dostępny wyłącznie na PC, ale trafi też na Xbox One. Joystick może się jednak przydać także w innych symulatorach czy nawet w grach akcji, takich jak debiutujące jesienią tego roku Star Wars Squadrons.

Zobacz także: Microsoft Flight Simulator - poradnik i najlepsze porady

Thrustmaster T.Flight Hotas X

Thrustmaster T.Flight Hotas X to ciekawa propozycja dla początkujących, którzy nie mają zbyt dużego budżetu. Zestaw zawiera joystick i przepustnicę, którą można odłączyć i umieścić w innym miejscu dla większej ergonomii zabawy. Sprzęt jest kompatybilny z PC oraz PlayStation 3.

Joystick oferuje 12 w pełni programowalnych przycisków i wbudowaną pamięć do przechowywania ustawień. Duża masa podstawy zapewnia odpowiednią stabilizację. Dodatkowym atutem jest możliwość obracania drążka w osi Z, czyli przekręcania go zgodnie lub przeciwnie do ruchu wskazówek zegara. Ruch ten zastępuje konieczność posiadania dodatkowych pedałów lotniczych.

T.Flight Hotas X to konstrukcja budżetowa, wykonana głównie z plastiku. Niektórzy użytkownicy narzekają na dość dużą martwą strefę oraz za mały opór przepustnicy, ale to wady mało istotne z punktu widzenia początkującego gracza. Tym bardziej że zestaw kosztuje poniżej 300 złotych, a często zdarzają się promocje, dzięki którym możemy go zakupić jeszcze taniej. Alternatywnie warto też zainteresować się nieco droższym Thrustmaster T.Flight Hotas 4, który oprócz PC, kompatybilny jest z PlayStation 4 lub Hotas ONE ze wsparciem dla Xbox One.

001

Thrustmaster T.Flight Stick X

Jeśli wydatek ponad 300 złotych to wciąż za dużo, warto zrezygnować z zestawu z przepustnicą na rzecz samego joysticka. Tutaj atrakcyjną propozycją będzie T.Flight Stick X od Thrustmastera. Drążek jest niemal identyczny jak w opisywanym powyżej zestawie. Oferuje 12 programowalnych przycisków i możliwość działania w czterech osiach, włącznie z miniprzepustnicą.

Dodatkowym atutem jest szeroka podstawa na dłoń, regulacja oporu drążka, możliwość błyskawicznej zmiany przypisania funkcji na klawiszach oraz wbudowana pamięć do przechowywania ustawień. W cenie do 200 złotych trudno o lepszy sprzęt do rozpoczęcia przygody z wirtualnym lotnictwem.

002

Logitech Extreme 3D Pro

Innym godnym uwagi joystickiem bez osobnej przepustnicy jest kosztujący około 300 złotych Logitech Extreme 3D Pro. Użytkownicy chwalą go przede wszystkim za dobre dociążenie podstawy, wysoką ergonomię i solidne wykonanie.

Sprzęt oferuje 12 w pełni programowalnych przycisków oraz 8-pozycyjny przełącznik obsługiwany kciukiem. Użytkownicy wskazują jednak na dość duże opory drążka, których nie można regulować. Warto o tym pamiętać, jeżeli chcemy uniknąć nadmiernego zmęczenia dłoni podczas dłuższych sesji z grą.

003

Thrustmaster T.16000M FCS

W cenie do 300 złotych dostępny jest też joystick Thrustmaster T.16000M FCS. To propozycja zarówno dla graczy prawo- jak i leworęcznych. Producent zastosował wymienne elementy, dzięki którym sprzęt można dostosować do własnych wymogów.

Joystick posiada 16 programowalnych przycisków, z czego 4 umieszczone są na drążku, a 12 na podstawie. Jest też specjalny przełącznik, który zmienia obłożenie klawiszy w zależności od tego, czy ze sprzętu korzysta osoba prawo- czy leworęczna.

Podobnie jak inne joysticki w tym przedziale cenowym, T.16000M FCS działa w czterech osiach - dostępna jest zatem zarówna miniprzepustnica, jak i możliwość obracania drążka zgodnie lub w przeciwnym kierunku do ruchu wskazówek zegara. Minusem może być natomiast brak podstawek i innych elementów mocujących do biurka, przez co przy bardziej energicznej rozgrywce joystick może być nieco niestabilny.

004

Thrustmaster T.16000M FCS Hotas

Thrustmaster posiada również w swoim portfolio opisywany wyżej joystick w zestawie z przepustnicą, która oferuje dodatkowe 14 przycisków i 8-kierunkowy przełącznik grzybkowy. Łącznie gracz otrzymuje do dyspozycji aż 30 programowalnych przycisków, które w przypadku Microsoft Flight Simulator 2020 z pewnością się przydadzą.

Przepustnica i joystick to dwa oddzielne elementy, dzięki czemu można je dowolnie rozmieścić na biurku, dbając o odpowiednią ergonomię. Użytkownik ma ponadto możliwość regulacji oporu tej pierwszej, dostosowując wspomniany parametr do własnych preferencji.

005

Logitech G Saitek X52 Pro Flight Control System

Zestaw ze zdecydowanie droższego segmentu. Kosztujący około 800 złotych joystick i przepustnica spod znaku X52 umożliwia jednak sterowanie wirtualnym samolotem na znacznie wyższym poziomie. Producent zastosował tu m.in. podwójną sprężynę, która zwiększa opór wraz z coraz większym wychyleniem drążka.

Atutem joysticka jest możliwość regulacji uchwytu w pięciostopniowej skali. Użytkownik może też płynnie dostosowywać opór przepustnicy za pomocą specjalnego pokrętła. Producent umieścił na niej też wyświetlacz LCD, który prezentuje aktualnie wybrane obłożenie przycisków lub najważniejsze parametry lotu, choć jego przydatność jest nieco dyskusyjna. Niektórzy narzekają też na zbyt mały opór joysticka, ale dzięki temu dłuższe sesje w powietrzu nie są aż tak męczące dla ręki.

006

Thrustmaster HOTAS Warthog

Zdecydowanie najwyższa półka wśród zestawów zawierających joystick i przepustnicę. Warthog jest wierną repliką systemu sterowania amerykańskiego samolotu szturmowego A-10C, ale świetnie nada się też do cywilnych lotów w Microsoft Flight Simulator 2020.

Sprzęt wyróżnia się wysoką jakością wykonania i wzmocnioną obudową z metalu. Posiada łącznie aż 34 przyciski - niektóre z nich w formie znanych z samolotów przełączników. Na joysticku znajdziemy aż 2 grzybki. Konfigurację obłożenia poszczególnych przycisków ułatwi dedykowane oprogramowanie.

Warthog to zestaw, który wyniesie wrażenia z wirtualnych lotów na zupełnie nowy poziom. Cena może być jednak dla niektórych zaporowa - około 2 tys. złotych. Tym bardziej że joystick nie oferuje skrętu w osi Z - do tego należy dokupić osobne pedały. Niektórzy narzekają też na opór joysticka, który potrafi męczyć ręce podczas dłuższych sesji. Czego nie robi się jednak dla jak największej immersji?

Dostępny jest również sam joystick Warthhog.

007

Posiadasz wymienione powyżej lub inny system HOTAS / jostick? Podziel się opinią i rekomenduj swoje urządzenie innym miłośnikom symulatorów w komentarzach poniżej.

Reklama

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (1)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami