Dying Light 2 można przejść od początku do końca - Techland odpiera zarzuty

"Produkcja gier nie jest prostym procesem".

Przedstawiciele Techlandu odpierają zarzuty anonimowych deweloperów, jakoby Dying Light 2 znajdowało się w „totalnej rozsypce”. Jeden z twórców na forum Reddit stwierdził, że obecny stan produkcji pozwala ją w całości ukończyć.

„Grę można przejść od początku do końca, miesiąc temu skończyliśmy etap wersji alfa, o którym wspomniano w artykule [informującym o problemach - red], bardzo ważnym dla projektu. Grałem i jestem podekscytowany” - napisał Krzysztof Sazon, który w firmie współodpowiada za kontakt z mediami.

Podkreślił też, że nieprawdą jest, jakoby Techland nie dysponował tak zwanym vertical slice, czyli demem prezentującym kluczowe założenia tytułu. Zapewnił także, że podstawowe fundamenty pozycji nie uległy zmianie, choć niektóre aspekty wyewoluowały.

„Produkcja gier nie jest prostym procesem. Wymaga wielu iteracji, testowania rożnych koncepcji i udoskonalania ich. Prace nad DL2 nie zawsze przebiegały płynnie, tak jak bywa w przypadku każdego projektu, i musieliśmy rozwiązać pewne problemy, by zrealizować naszą ambitną wizję” - dodał.

dl2_ludzie2
W grze natkniemy się nie tylko na zombie

Natomiast Ola Sondej, która również zajmuje się kontaktem z mediami, w komunikacie dla VG247 zaznaczyła, że Techland przyjrzy się opiniom przedstawionym przez anonimowych deweloperów w artykule o problemach gry. Ponadto zaznaczyła, że rozwój Dying Light 2 przebiega obecnie bez zakłóceń - według planu zaktualizowanego na początku 2020 roku.

Źródło: VG247

Poprzednio: Days Gone - gracz pokonał hordę 300 zombie bez wystrzelenia ani jednego pocisku

Reklama

Skocz do komentarzy (1)

Autor

Piotr Bicki

Piotr Bicki

Senior News Writer  |  Pirlond

Piotrek zajmuje się głównie tekstami informacyjnymi. Miłośnik kilku popularnych serii gier oraz wielbiciel superbohaterów i fantastyki.

Powiązane materiały

Na stronie

Dead by Daylight - poradnik i najlepsze porady

Jak grać ocalałym i zabójcą, mechaniki, przedmioty, rozwój postaci.

Sony: do rozwijania deweloperskich talentów nie wystarczą pieniądze

Kluczowe jest zapewnienie wolności kreatywnej.

Battlefield 4 z nagłym wzrostem popularności

EA musiało zwiększyć pojemność serwerów.

Komentarze (1)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami