Spacer po Silent Hill w horrorze P.T. z PS4. Gracz uzyskał dostęp do zablokowanej mapy

Wizyta w opuszczonym miasteczku.

P.T. - interaktywna zapowiedź skasowanego Silent Hills - ukazało się w 2014 roku, ale gracze nadal odkrywają kolejne sekrety. Teraz okazało się, że zawiera mapę opuszczonego miasteczka.

Wspomniane demo wieńczy zwiastun, w którym główny bohater wychodzi z budynku, gdzie toczy się akcja projektu, na ulicę. Trailer wygenerowano na silniku produkcji, choć nie ma możliwości swobodnej eksploracji otoczenia.

Lance McDonald, który zajmuje się szukaniem sekretów w grach, zdołał jednak uzyskać dostęp do zablokowanych obszarów. Za pomocą zastosowanej sztuczki, zwiedził teren opuszczonego Silent Hill.

Youtuber zmienił kod źródłowy, by otwierane drzwi nie prowadziły do kolejnych pomieszczeń w budynku, a na zewnątrz. Standardowo bohater powinien spaść pod mapę, ale autor materiału opracował modyfikację, dzięki której postać lewituje nad ziemią.

Mogąc swobodnie przemieszczać się po miasteczku, McDonald odkrył, że demo zawiera słynne miasteczko. Oczywiście niektóre obiekty otoczenia są nieukończone - brakuje tekstur i detali - ale wydaje się, że prace nad planszą były zaawansowane.

silent_hill_pt_otoczenie
Na mapie Silent Hill nie brakuje wielu elementów otoczenia

Silent Hill w P.T. najwyraźniej jest od dawna opuszczone. Natknąć się można na tabliczki i rusztowania, które wskazują też, że prowadzono w nim remont - wszystkie elementy tworzą mroczną i duszną atmosferę.

To nie pierwsze sekrety odnalezione przez McDonalda. Kilka miesięcy temu zauważył, że za plecami gracza nieustannie znajduje się Lisa, czyli przerażająca, demoniczna kobieta. Niedawno odkrył zaś, że tak naprawdę wcielaliśmy się w postać graną przez Normana Reedusa.

P.T. to wydany jedynie na PS4, niedostępny już w PS Store horror, który miał służyć jako zapowiedź wspomnianego Silent Hills. Do premiery produkcji nigdy jednak nie doszło, a demo zachowały jedynie osoby, które nie usunęły projektu z dysku.

Następnie: PS5 i Xbox Series X mogą kosztować ponad 400 dolarów, inaczej będą sprzedawane z dużą stratą - uważa analityk

Reklama

Skocz do komentarzy (0)

Autor

Piotr Bicki

Piotr Bicki

Senior News Writer

Piotrek zajmuje się głównie tekstami informacyjnymi. Miłośnik kilku popularnych serii gier oraz wielbiciel superbohaterów i fantastyki.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (0)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami