Age of Wonders: Planetfall - Recenzja: turówka z potencjałem

Przybyłem, zobaczyłem, skolonizowałem.

Age of Wonders: Planetfall to prawdopodobnie najlepsza turowa gra strategiczna na konsole. Do ideału jednak jeszcze daleko.

Planetfall to pierwsze podejście twórców ze studia Paradox Interactive to tematyki science-fiction w serii Age of Wonders. Gra prezentuje się obiecująco, lecz na wielu płaszczyznach czuć niedopracowanie i ograniczenia względem poprzednich odsłon.

Nie zmienia to jednak faktu, że konsolowych strategii jest jak na lekarstwo i miło widzieć ten tytuł w bibliotece.

Po upadku związku zrzeszającego kilka ogromnych cywilizacji, sześć różnorodnych frakcji rozpoczyna na własną rękę kolonizację planet. Każda z dostępnych nacji/ras prezentuje nieco inne pobudki ekspansji oraz odmienną strategię osiągnięcia wspomnianego celu.

age_of_wonders_planetfall_recenzja_01
Na mapie prowadzimy jednostki i zarządzamy placówkami (Age of Wonders: Planetfall - Recenzja)

Główna oś rozgrywki dzieli się na kilka aspektów: dyplomacja, walka i rozwój technologiczny, a każda strona konfliktu kładzie główny nacisk na inny element. Część z tych różnic jest pozorna, gdyż skupia się wyłącznie na różnym podejściu do otwartej walki.

Mimo wszystko czujemy rozgrywkę zupełnie inaczej, gdy dokonujemy ekspansji ludzką Awandardą albo owadzimi Kir'ko. Inaczej też wygląda skupianie się na asymilacji wroga jako zcyborgizowane Zgromaczenie, bądź szpiegowanie w imię kupieckiego Syndykatu.

Każda frakcja oferuje ciekawą historię, a ich cele sprawiają wrażenie racjonalnych - szkoda, że nie możemy bardziej zaangażować się w opowieść zaprezentowaną w kampanii. Scenariusze głównego trybu to bowiem zestaw kilku w miarę prostych misji, w których rywalizujemy ze sztuczną inteligencją.

Zadań jest na tyle mało, że wyraźnie czujemy brak poświęcenia uwagi niektórym stronom. Twórcy obiecali aż trzy rozszerzenia dla Age of Wonders: Planetfall, lecz nie przysłonią one poczucia braku kompletności produktu w dniu premiery.

Rozgrywka dzieli się na kilka elementów. Na zaplanowanej w kampanii - bądź wygenerowanej w losowej potyczce - mapie przemieszczamy jednostki, zajmujemy placówki i budujemy kolejne kompleksy kolonizacyjne.

Zarządzanie miastami odbywa się na kilku szczeblach, od dbania o zadowolenie i przypływ mieszkańców, po konstruowanie obszarów produkcyjnych i rozwój nowych technologii. Te ostatnie przydają się również w potyczkach taktycznych.

Walka to jedyny moment, gdy porzucamy widok całej mapy ekspansji na widok pola bitwy. W układzie bardzo wzorowanym na serii XCOM przesuwamy jednostki, chowając je za osłonami i eliminujemy przeciwników. Różnice między frakcjami są na tym poziomie najmniejsze, a największa z nich to wybór między walką dystansową lub w zwarciu.

age_of_wonders_planetfall_recenzja_02
Nie każdy konflikt musimy rozwiązywać własnoręcznie - z pomocą przybywa walka automatyczna (Age of Wonders: Planetfall - Recenzja)

Konflikty kończą się zazwyczaj w kilku turach, więc nie ma obaw, że ten aspekt strategii przysłoni pozostałe. Entuzjaści taktycznego planowania i kolonizacji mogą nawet zupełnie ignorować ten tryb i rozwiązywać konflikty automatycznie. Ofiary w jednostkach mogą być przez to większe, ale jest to sprawiedliwa cena za omijanie osobistego angażowania się w starcia.

Dużym minusem gry jest nieczytelność interfejsu, a uściślając odpowiednie komunikowanie podejmowanych decyzji. Niejednokrotnie nie do końca mamy pewność, czy zatwierdziliśmy dane zmiany, bądź zleciliśmy rozbudowę tego, a nie innego elementu kolonii.

Bardzo podobnie jest w potyczkach, gdzie zanim nie oswoimy się z rozgrywką, nie mamy pewności czy nie zapomnieliśmy o jakiejś jednostce, bądź o wydaniu dodatkowych rozkazów. Rozwiązaniem tego problemu mogłyby być nieco bardziej zauważalne sygnały i oznaczenia, gdy coś zatwierdzamy lub anulujemy.

age_of_wonders_planetfall_recenzja_03
Samodzielne starcia przypominają uproszczoną rozgrywkę z serii XCOM (Age of Wonders: Planetfall - Recenzja)

Pierwsze minuty Planetfall wydają się dość chaotyczne, gdyż nie do końca wiemy jaki mamy cel, co musimy zrobić, by go wypełnić i czego gra od nas oczekuje. Nawet uruchomienie fabularyzowanego samouczka nie pomaga zbyt mocno. Zamiast wyjaśniać, tutorial zasypuje nas dodatkowymi informacjami, które z początku nie są aż tak istotne. Z czasem przyzwyczajamy się do rozgrywki, lecz wprowadzenie do rozgrywki nie powinno tak wyglądać.

Losowe potyczki pozbawione elementu fabularnego są dość mało angażujące. Świat Planetfall jest zbudowany z intrygujących frakcji, lecz granie bez historii pokazuje, że na chwilę obecną rozgrywka jest za mało rozbudowana, by angażować na dłużej.

Drzewka rozwoju technologicznego poza bronią masowego rażenia nie oferują nic, co zauważalnie wpływa na przewagę naszej frakcji - większość to warunki konieczne, by utrzymać poziom konkurencji na mapie.

age_of_wonders_planetfall_recenzja_04
Każdy lider posiada zestaw własnych atutów, które wpływają na całą kolonię (Age of Wonders: Planetfall - Recenzja)

Mamy też nieustanne poczucie, że w trakcie rozgrywki powinno dziać się nieco więcej w aspekcie taktycznym i ekonomicznym, gdyż utrzymanie kolonii w stanie zadowolonym jest stosunkowo proste. Brakuje wydarzeń losowych i niespodziewanych, które urozmaicałyby kolejne tury.

Na pochwałę zasługuje za to możliwość przygotowania własnego lidera z ulubionej frakcji, którego potem możemy wykorzystać w losowych starciach. Personalizacja ulubionej frakcji na pewno dodaje nieco więcej satysfakcji z rozgrywki w potyczkach ze znajomymi w trybie lokalnym. Rozgrywka wieloosobowa dostępna jest również przez sieć.

Age of Wonders: Planetfall oferuje ciekawy koncept i zapowiada interesującą historię, lecz na chwilę obecną nie jest wystarczająco rozbudowany i wypełniony narracją, by angażować na dłużej. Prawdziwy obraz poznamy dopiero po publikacji wszystkich zapowiedzianych rozszerzeń, bez których obecnie gra sprawia wrażenie nieukończonego produktu.

Plusy: Minusy:
  • każda rasa i frakcja to inna strategia
  • kampanie są ciekawe i angażujące
  • walki w stylu XCOM
  • za krótka kampania
  • interfejs konsolowy
  • wrażenie niedokończenia produktu

Platforma: PC, Xbox One, PS4 - Premiera: 6 sierpnia 2019 - Wersja językowa: polska (napisy) - Rodzaj: strategia turowa - Dystrybucja: cyfrowa, pudełkowa - Cena: 160-190 zł - Producent: Triumph Studios - Wydawca: Paradox Interactive - Wydawca PL: CDP

Recenzja Age of Wonders: Planetfall została przygotowana na podstawie egzemplarza na PS4, dostarczonego nieodpłatnie przez firmę CDP.

Reklama

Zasady oceniania gier w Eurogamer.pl

Skocz do komentarzy (1)

O autorze

Łukasz Winkel

Łukasz Winkel

Recenzent

Zakochany w grach od dziecka. Transhumanista duchem, postmodernista z lenistwa.

Powiązane materiały

Phantom Doctrine - Recenzja

Zimna wojna w turach.

Ancestors: Legacy - Recenzja

Średniowieczne Company of Heroes?

RekomendacjaFrostpunk - Recenzja

SimCity z charakterem This War of Mine.

Na stronie

Komentarze (1)

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami