Najlepsze burze i tornada w grach - wizualne majstersztyki Wiedźmina 3, RDR2 i innych

Ulewne deszcze i pioruny.

Mamy czerwiec, więc sezon burzowy w Polsce trwa w najlepsze. Gracze mogą jednak doświadczyć ulew i piorunów nie tylko w prawdziwym życiu, ale też w trakcie rozgrywki - co jest znacznie przyjemniejszym i bezpieczniejszym rozwiązaniem. Zamiast więc zastanawiać się gdzie jest burza w tym momencie, lepiej doświadczyć tego zjawiska wirtualnie.

W obliczu zwiększonej częstotliwości występowania burzy i deszczu postanowiliśmy zebrać kilka gier, które przedstawiały te efekty pogodowe najlepiej. Wbrew pozorom zadanie nie jest takie łatwe - deweloperzy muszą zadbać o odpowiedni dźwięk i warstwę wizualną, a nawet wzbudzić w graczu nieco strachu.

Na liście znalazło się miejsce dla zarówno dla pozycji z gatunku akcji, jak i tytułów wyścigowych. Oto zestawienie z najpiękniejszymi burzami i trąbami powietrznymi w grach.

Just Cause 4

Ekstremalna pogoda jest jednym z głównych filarów rozgrywki w najnowszej części szalonej serii od Avalanche Studios. Obok burz piaskowych i trąb powietrznych nie mogło więc zabraknąć ulewnych deszczy i piorunów.

Burza w Just Cause 4 jest nie tylko niezwykle efektowna, ale stanowi też bardzo niebezpieczną broń. Pioruny trafiają to, co znajduje się najwyżej, chociażby samolot lub... bohatera, który dzięki specjalnemu kombinezonowi często znajduje się w chmurach. Niszczycielski żywioł można jednak wykorzystać na swoją korzyść, kierując wyładowanie w stronę bazy wroga.

Red Dead Redemption 2

Zazwyczaj jest tak, że gry z otwartym światem, które prezentują wysoką jakość oprawy wizualnej, oferują też dopracowane efekty pogodowe, które dodają realizmu. Red Dead Redemption 2 jest tego najlepszym przykładem.

Uderzające gdzieś w oddali pioruny, roznoszące się po szerokich dolinach echo grzmotu, niezwykle realistyczne, wielowarstwowe chmury, przez które z wielkim wysiłkiem przedzierają się promienie słońca - to wszystko powoduje, że czujemy się, jakbyśmy przeżywali widowisko na miejscu. Widok FPP tylko zwiększa wrażenia.

Wiedźmin 3

Kolejny sandbox, tym razem RPG akcji. Twórcy Wiedźmina 3 dobrze zaprezentowali, jak wyładowania na niebie rozszczepiają się w trakcie ułamków sekund, a także zadbali o rzadko spotykane, realistyczne rozbłyski znajdujących się w otoczeniu piorunów chmur.

Poczucie niepokoju dodatkowo potęguje silny wiatr, poruszający nie tylko trawę, ale też krzewy i wysokie drzewa - to element, do którego szczególnie przyłożyło się studio CD Projekt Red.

Mad Max

To kolejna pozycja Avalanche Studios w zestawieniu, co tylko potwierdza, że szwedzki zespół do perfekcji opanował tworzenie ekstremalnych efektów pogodowych. Burza w Mad Max przypomina właściwie armagedon.

Wzbity przez wiatr piasek zasłania pole widzenia, pioruny uderzają gdzie popadnie, a w powietrzu unoszą się lecące z niebezpieczną prędkością kawałki blachy i reszta złomu. Trzeba szybko znaleźć schronienie, bo bohater może nie przeżyć burzy.

DriveClub

W DriveClub szczególnie imponuje sposób, w jaki krople deszczu zachowują się na przedniej szybie samochodu. W niezwykle realistyczny sposób reagują na przyspieszenie, hamowanie, skręty i kontakt z wycieraczkami. Zdecydowanie zalecamy włączyć kamerę z kokpitu.

Nie zabrakło też oczywiście burzy. Co ciekawe, podczas jazdy w nocy widzimy tylko śnieg lub deszcz bezpośrednio przed samochodem - ze względu na reflektory - ale pioruny na moment rozświetlają cały krajobraz, włącznie z opadami wokół auta.

Assassin's Creed 4: Black Flag

Oczywiście to najnowsze odsłony serii o zabójcach prezentują najwyższą jakość graficzną, ale Black Flag może się pochwalić doskonale zaprojektowaną ulewą i burzą - szczególnie jak na rok 2013 i możliwości poprzedniej generacji konsol.

Deszcz, który widzimy na ekranie, składa się z tysięcy kropel, a silnik oblicza dla każdej z osobna sposób oświetlenia. Natomiast na ziemi można dostrzec kałuże, które reagują na podmuchy wiatru.

Fuel

Wyścigowa gra z otwartym światem z 2009 roku nie zapisała się szczególnie wyraźnie w historii, ale deweloperzy zadbali o imponujący system dynamicznej pogody. Warunki do jazdy wielokrotnie były bardzo niekorzystne.

Wichura potrafiła wyrywać z ziemi elementy krajobrazu, w powietrzu latały samochody porwane przez tornado czy mniejsze trąby powietrzne. Obraz zniszczenia dopełniał kurz, latające odłamki i pioruny na horyzoncie.

Reklama

Skocz do komentarzy (3)

O autorze

Przemysław Wańtuchowicz

Przemysław Wańtuchowicz

News Editor

Przemek na początku przygotowywał u nas materiały wideo, a obecnie jest autorem w dziale informacyjnym. Jako dziecko marzył, by zawodowo rysować, żonglować lub grać na gitarze - dwie pierwsze czynności wychodzą mu całkiem nieźle.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (3)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami