Twórcy Skyrim Together, czyli powstającej modyfikacji, która do produkcji Bethesdy wprowadzi tryb współpracy, otrzymują od społeczności liczne groźby śmierci. Gracze żądają między innymi tygodniowych raportów z postępów prac czy udostępnienia moda.

W majowym wpisie twórców, Yamashi - główny programista Skyrim Together - przeprosił za publikację z ubiegłego miesiąca, w której projektanci stwierdzili, że nie są społeczności „nic winni”. Słowa były rzekomo rezultatem presji i frustracji.

Wspomniana frustracja jest z kolei pochodną dokuczania zespołowi przez „agresywnych i toksycznych” graczy, którzy czekają na modyfikację. Groźby są bardzo poważne.

sky2
Mod pozwoli na wspólną zabawę nawet ośmiu graczom

„Począwszy od marca, część społeczności nękała Yamashiego, w niektórych przypadkach posuwając się nawet do gróźb śmierci. Wszystkie incydenty zgłosiliśmy odpowiednim służbom” - czytamy w oświadczeniu.

„Wiemy, że prawdopodobnie chcecie pomóc, ale to nie pomaga. Nasza praca jest bardzo nieregularna. Niektórzy mają przerwę na całe tygodnie, a potem wracają, by całkowicie zaangażować się w projekt”.

Środki na rozwój Skyrim Together pochodzą z serwisu Patreon, który umożliwia wspieranie ulubionych autorów miesięcznymi datkami.

Modyfikację czeka jeszcze otwarta beta, ale data przeprowadzenia testów nie jest określona. Pełna wersja będzie bezpłatna.

Źródło: majowy raport Skyrim Together

Reklama

O autorze

Przemysław Wańtuchowicz

Przemysław Wańtuchowicz

Redakcja Eurogamer.pl

Przemek na początku przygotowywał u nas materiały wideo, a obecnie jest autorem w dziale informacyjnym. Jako dziecko marzył, by zawodowo rysować, żonglować lub grać na gitarze - dwie pierwsze czynności wychodzą mu całkiem nieźle.