Fakt, że mobilne Diablo Immortal może nie przypaść do gustu miłośnikiem serii, nie jest problemem ani nie może być wykorzystywane jako zarzut w stronę wydawcy - uważa szef Blizzard Entertainment, J. Allen Brack.

Menedżer przekonuje, że każda gra ma określoną grupę odbiorców, a w przypadku omawianej produkcji nie są nimi weterani kultowego cyklu.

- Myślę, że nie ma takiego wymogu, abyśmy tworzyli gry dla wszystkich - powiedział Brack w wywiadzie dla GamesBeat. - Jeżeli nie jesteś graczem mobilnym, naszym celem jest przedstawienie ci [Immortal] i próba przekonania do zabawy (...). Urządzenia przenośne to taka sama platforma jak PC czy konsole.

Szef Blizzarda uważa, że skoro na konsolach jest dużo gier, które różnią się od tytułów na PC z segmentu hardcore, Immortal też znajdzie grupę odbiorców.

- To będzie coś innego. Wysokiej jakości, autentyczne doświadczenie znane z naszych gier, przeniesione na nową platformę. Ale nie staramy się odtworzyć zabawy z PC.

Diablo Immortal zapowiedziano podczas ceremonii otwarcia BlizzCon 2018. Ujawnieniu produkcji towarzyszyła wyraźna krytyka ze strony miłośników serii - zarówno na forach internetowych, jak i na sali, w której odbywało się wydarzenie.

Aktualnie zwiastun gry w serwisie YouTube ma 742 tysiące łapek w dół i 29 tysięcy w górę.

diablo
Akcję osadzono pomiędzy wydarzeniami z Diablo 2 i 3

Data premiery Diablo Immortal nie jest znana. Gra trafi wyłącznie na urządzenia mobilne.

Źródło: GamesBeat

Reklama

O autorze

Przemysław Wańtuchowicz

Przemysław Wańtuchowicz

Redakcja Eurogamer.pl

Przemek na początku przygotowywał u nas materiały wideo, a obecnie jest autorem w dziale informacyjnym. Jako dziecko marzył, by zawodowo rysować, żonglować lub grać na gitarze - dwie pierwsze czynności wychodzą mu całkiem nieźle.