Twórca modyfikacji, zastępującej smoki w Skyrimie głównym bohaterem serialu animowanego „Tomek i przyjaciele”, miał problemy prawne z firmą Mattel, która orzekła, że autor poważnie zaszkodził marce.

Mowa o Kevinie Brocku, który w 2013 roku w wolnym czasie stworzył moda, będącego początkiem całego ruchu zastępowania przeciwników w grach Tomkiem. Obecnie jest to jeden z najbardziej rozpoznawalnych i wciąż powtarzających się motywów przewodnich w środowisku modderów.

Amerykański producent zabawek Mattel to jedyna firma, która ma prawa do wykorzystania wizerunku Tomka. Po wielkim sukcesie przedstawionego powyżej moda do Skyrima, przedsiębiorstwo wykorzystało prawników, aby rozwiązać sprawę.

„Wpadłem w wielkie tarapaty” - tłumaczy w rozmowie z redakcją The Face Kevin Brock. „Mattel w zasadzie chce teraz mojej śmierci. To powód, dla którego modów [z Tomkiem] do Fallout 4 nie można znaleźć na żadnej normalnej stronie”.

Prawnicy zajęli się sprawą głównie przez liczne filmy na YouTube, prezentujące moda do Skyrima w akcji.

„To była jakaś firma prawnicza z Macedonii. Powiedzieli, że wyrządzam szkody marce Tomka poprzez pokazywanie [na filmach], jak wybucha. Nie wspomnieli nic o brutalnym mordowaniu ludzi”.

Prawnicy wystosowali wnioski o usunięcie materiałów prezentujących modyfikację. W jednym z przypadków film wykasowano, natomiast w drugim do akcji wkroczyło YouTube, tłumacząc, że publikacja podlega prawie parodii. „To było miłe” - twierdzi Brock.

Źródło: The Face

Reklama

O autorze

Przemysław Wańtuchowicz

Przemysław Wańtuchowicz

Redakcja Eurogamer.pl

Przemek na początku przygotowywał u nas materiały wideo, a obecnie jest autorem w dziale informacyjnym. Jako dziecko marzył, by zawodowo rysować, żonglować lub grać na gitarze - dwie pierwsze czynności wychodzą mu całkiem nieźle.