Wciąż nie znamy daty premiery The Last of Us 2, ale nowe ogłoszenia o pracę w studiu Naughty Dog sugerują, że gra może zadebiutować stosunkowo niedługo. Deweloperzy szukają osób, które pomogą „zakończyć pracę nad grą”.

Informację opublikował na Twitterze reżyser gry, Anthony Newman. Zespół potrzebuje między innymi koordynatora operacji administracyjnych, artysty środowiskowego, animatora przerywników filmowych, projektanta poziomów oraz wielu różnych programistów. Jest też wolna pozycja dla animatora walki wręcz.

Choć wpis sugeruje, że The Last of Us 2 jest już na ostatniej prostej, liczba oraz rodzaj wspomnianych stanowisk wydają się stać w sprzeczności z rychłą premierą gry.

tlou
Animator walki wręcz prawdopodobnie będzie miał co robić - starcia były ważnym elementem pierwszej odsłony

Możliwe jednak, że Naughty Dog poszukuje specjalistów, aby doszlifować produkcję. Poza tym, zespół być może chce wypełnić miejsca, które zwolniły się w końcowym okresie produkcyjnym, kiedy to część deweloperów kończy pracę nad projektem.

Udostępniony w styczniu przez Sony film poświęcony „nadchodzącym atrakcjom” na PS4 sugerował, że gra ukaże się w tym roku. O podobnym okresie debiutu wspominała również była dziennikarka serwisu IGN.

Akcję gry osadzono pięć lat po wydarzeniach z poprzednich części. Gracze tym razem pokierują poczynaniami Ellie. Gra zadebiutuje na PS4, a być może również na PS5.

Źródło: Twitter

Reklama

O autorze

Przemysław Wańtuchowicz

Przemysław Wańtuchowicz

Redakcja Eurogamer.pl

Przemek na początku przygotowywał u nas materiały wideo, a obecnie jest autorem w dziale informacyjnym. Jako dziecko marzył, by zawodowo rysować, żonglować lub grać na gitarze - dwie pierwsze czynności wychodzą mu całkiem nieźle.