Streamer o pseudonimie Apollow spędził pełną dobę w Minecraft VR, czyli wersji gry przystosowanej do wirtualnej rzeczywistości. Wynikami eksperymentu - podczas którego ani razu nie zdjął gogli - podzielił się w materiale wideo.

Cykl dnia i nocy przebiega w Minecraft inaczej niż w rzeczywistości, dlatego w czasie 24 godzin w grze minęły aż 72 dni. Apollow zastanawiał się przed próbą, jak mózg zareaguje na nietypowe warunki, ale jak twierdzi, nie doświadczył znaczących problemów.

Nie obyło się jednak bez drobnych przeszkód. Podczas snu nie wolno było śmiałkowi zdjąć zestawu VR z głowy, a że w grze umieścił kurnik zbyt blisko wirtualnego domu, zaśnięcie utrudniały mu dźwięki kurczaków. Streamer zrobił łącznie trzy przerwy na krótką drzemkę.

Jedyne nudności wystąpiły podczas podróżowania łodzią, która porusza się z dużą prędkością.

Apollow musiał początkowo zmierzyć się z problemami technicznymi, ale kiedy wybudował już podstawowy dom, przyzwyczaił się do sterowania. Jak twierdzi, po zakończeniu eksperymentu kolejne dni mijały bardzo wolno. Miał też poczucie „ominięcia” jednej doby z życia.

min22
Po zdjęciu gogli, Apollow miał nieco spuchnięty nos

Widzowie streamu mieli też okazję zobaczyć walkę ze smokiem, ale Apollow nie zdołał pokonać bestii. Ostatnie minuty próby spędził, wpatrując się we wschodzące słońce i wystrzeliwując wirtualne fajerwerki w geście triumfu.

Krótki film dokumentalny o Apollow pochodzi z kanału Disrupt na YouTube - tego samego, który opublikował relację z całego tygodnia w wirtualnej rzeczywistości.

Reklama

O autorze

Przemysław Wańtuchowicz

Przemysław Wańtuchowicz

Redakcja Eurogamer.pl

Przemek na początku przygotowywał u nas materiały wideo, a obecnie jest autorem w dziale informacyjnym. Jako dziecko marzył, by zawodowo rysować, żonglować lub grać na gitarze - dwie pierwsze czynności wychodzą mu całkiem nieźle.