Sony ujawniło, że PS5 - koncern na razie nie używa oficjalnej nazwy sprzętu, określając powstające urządzenie „konsolą następnej generacji” - nie pojawi się w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy.

Przedstawiciele firmy przekazali informację w rozmowie z Takashim Mochizuki z Wall Street Journal. Platforma zadebiutuje najwcześniej w przyszłym roku fiskalnym, który dla japońskiego producenta rozpoczyna się w kwietniu 2020 roku. Dokładna data premiery nie jest znana.

Sony jednocześnie podkreśliło, że obecnie koncentruje wysiłki na rozwoju swojej kolejnej platformy. W prace nad PS5 firma zamierza zainwestować około 30 miliardów jenów, czyli 268,5 miliona dolarów.

Niedawno Japończycy przedstawili pierwsze oficjalne informacje o nowym PlayStation. Sprzęt bazuje na podzespołach AMD - zaoferuje ośmiordzeniowy procesor Ryzen, oparty na architekturze Zen 2, a także autorski wariant układu graficznego Navi.

Konsola umożliwi rozgrywkę w rozdzielczości 8K i zapewni obsługę ray tracingu, czyli techniki śledzenia promieni w czasie rzeczywistym. Do tego skracający czas ładowania gier dysk SSD i wsteczna kompatybilność.

ps5_premiera
Następca PS4 pojawi się dopiero za kilkanaście miesięcy

Warto zaznaczyć, że wiele studiów otrzymało już deweloperskie wersje urządzenia. Ekipy przygotowują zapewne pierwsze tytuły, które pojawią się na PS5 w dniu debiutu platformy następnej generacji.

Źródło: Wccftech

Reklama

O autorze

Piotr Bicki

Piotr Bicki

Redakcja Eurogamer.pl

Piotrek zajmuje się w naszym serwisie głównie tekstami informacyjnymi. Miłośnik kilku popularnych serii gier oraz wielbiciel superbohaterów i fantastyki.