Przedstawiciele studia Respawn Entertainment poinformowali, że Star Wars: Jedi Fallen Order - nowa produkcja osadzona w popularnym uniwersum - nie będzie krótką grą. Opinie, że rozgrywka „zajmie pięć godzin” są niezgodne z prawdą - przekonują twórcy.

W wywiadzie udzielonym serwisowi Press Start reżyser projektu - Stig Asmussen - nie chciał ujawnić ostatecznej długości produkcji. Podkreślił jednak, że powstający tytuł „nie będzie krótką grą”.

Deweloper wyjaśnił też, że komentarze internautów, którzy tuż po formalnej zapowiedzi pozycji przewidywali, że dotarcie do napisów końcowych zajmie 5 godzin, są niezgodne z prawdą. Przygotowywana opowieść jest znacznie dłuższa.

star_wars_jedi_fallen_order_miecz
W grze dużą rolę odegra miecz świetlny

Akcję produkcji osadzono tuż po wydarzeniach z „Zemsty Sithów”, czyli trzeciego epizodu filmowej sagi. Głównym bohaterem jest Cal Kestis - padawan, który przetrwał Rozkaz 66 i teraz ukrywa się przed Imperium.

Rozgrywka położy nacisk na walkę z użyciem miecza świetlnego, przy czym nie zabraknie możliwości parowania i unikania wrogich ciosów. Do tego zestaw potężnych zdolności wykorzystujących Moc. Nie uświadczymy zaś skradania.

Zobacz: Star Wars Jedi: Fallen Order (Upadły Zakon) - premiera i najważniejsze informacje

Star Wars Jedi: Fallen Order zadebiutuje 15 listopada na PC, PS4 i Xbox One. Gra zaoferuje wyłącznie kampanię dla pojedynczego gracza, choć niewykluczone, że pojawią się bliżej niesprecyzowane funkcje sieciowe. Twórcy nie planują transakcji cyfrowych i DLC.

Źródło: Press Start

Reklama

O autorze

Piotr Bicki

Piotr Bicki

Redakcja Eurogamer.pl

Piotrek zajmuje się w naszym serwisie głównie tekstami informacyjnymi. Miłośnik kilku popularnych serii gier oraz wielbiciel superbohaterów i fantastyki.