Czas biegnie nieubłaganie. Wydaje się, że jeszcze niedawno graliśmy w The Last of Us czy GTA 5 pod koniec „życia” PS3, a już niedługo trzeba będzie zacząć żegnać się z PlayStation 4. Najnowsza konsola Sony lada moment będzie musiała ustąpić młodszemu bratu.

Wciąż brak oficjalnych informacji o PS5, ale wiele wskazuje na premierę w 2020 roku. Już w maju ubiegłego roku prezes Sony Interactive Entertainment - John Kodera - przyznał, że PlayStation 4 wchodzi w „końcowy cykl życia konsoli”. Wagi słowom prezydenta dodawał fakt, że mówił do inwestorów.

Trudno się nie zgodzić z Koderą - wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że Sony przygotowuje się na premierę nowego sprzętu, zmniejszając inwestycje w produkcję gier na PS4.

ps41
Ghost of Tsushima to jedna z ostatnich gier, które uruchomimy na PS4

Prawdopodobnie poznaliśmy już wszystkie pozostałe, duże gry, które zmierzają na aktualną konsolę Sony. To chociażby Days Gone, The Last of Us 2, Ghost of Tsushima i Death Stranding, przy czym spekuluje się, że część wymienionych produkcji może być tytułami przejściowymi, „międzygeneracyjnymi” - ukażą się więc zarówno na PS4, jak i PS5.

Czy Sony planuje kolejne niespodzianki na PlayStation 4? Wygląda na to, że nie - koncern zrezygnował z uczestnictwa w targach E3, więc prawdopodobnie firmie brakuje ciekawych zapowiedzi, dlatego woli przygotować się na kolejną generację.

Wciąż słyszymy co prawda wieści o ambitnych projektach zmierzających na gogle wirtualnej rzeczywistości, jak chociażby Iron Man VR, ale nie da się ukryć, że to produkcje kierowane do wąskiego grona odbiorców - i zapowiadane pewnie po części dlatego, by zapełnić lukę w ogłoszeniach o grach wysokobudżetowych.

PlayStation 4 dało nam wiele ciekawych gier i setki godzin zabawy. Horizon: Zero Dawn, Spider-Man czy God of War to jedne z największych hitów ostatnich lat. Pozostaje liczyć na to, że Sony nie zwolni tempa przy PS5 - a nawet zaserwuje jeszcze większe emocje.

Być może japoński gigant nie pozwoli odejść wspomnianym grom w zapomnienie dzięki opcji wstecznej kompatybilności. Nie zmienia to jednak faktu, że pozostałe duże gry zmierzające na konsolę można policzyć na palcach jednej dłoni.

Czas się powoli żegnać z PS4, podziękować za lata pełne dobrej zabawy i zrobić w salonie miejsce dla PS5.

Reklama

O autorze

Przemysław Wańtuchowicz

Przemysław Wańtuchowicz

Redakcja Eurogamer.pl

Przemek na początku przygotowywał u nas materiały wideo, a obecnie jest autorem w dziale informacyjnym. Jako dziecko marzył, by zawodowo rysować, żonglować lub grać na gitarze - dwie pierwsze czynności wychodzą mu całkiem nieźle.

Więcej artykułów od Przemysław Wańtuchowicz