Gracz o pseudonimie The_Happy_Hob podjął się trudnego wyzwania - ukończenia Demon's Souls, Bloodborne i trylogii Dark Souls bez otrzymania ani jednego obrażenia od wrogów. Z powodzeniem.

Fan swój wyczyn transmitował na żywo w serwisie Twitch. Przejście wszystkich wymienionych produkcji zajęło streamerowi ponad 12 godzin. W trakcie zmagań nie został trafiony przez przeciwników.

W ubiegłym roku The_Happy_Hob zasłynął z ukończenia trylogii Dark Souls bez ani jednego obrażenia. Teraz jednak rozszerzył swój nietypowy maraton o dwie kolejne produkcje z serii Souls od studia From Software.

Ustalone zasady nie uległy jednak zmianie. To oznacza, że w momencie, gdy postać gracza została trafiona - nawet pod koniec ostatniej z przechodzonych gier - użytkownik musiał zacząć całe wyzwanie od początku.

Streamer próbował wykonać zadanie kilkukrotnie, ale za każdym razem w końcu był raniony przez przeciwnika. Przy poprzednim podejściu, nie uniknął ciosu Vanguarda - opcjonalnego bossa z samouczka w Demon's Souls, które przechodził na końcu.

bloodborne_maraton
Do maratonu dołączono Bloodborne

Zobacz: Dark Souls 3 - Poradnik, Solucja

Niewykluczone, że The_Happy_Hob szykuje się teraz do kolejnego wyzwania. W końcu dzisiaj na rynku zadebiutowało Sekiro: Shadows Die Twice - następna gra studia From Software o wysokim stopniu trudności.

Źródło: Kotaku

Reklama

O autorze

Piotr Bicki

Piotr Bicki

Redakcja Eurogamer.pl

Piotrek zajmuje się w naszym serwisie głównie tekstami informacyjnymi. Miłośnik kilku popularnych serii gier oraz wielbiciel superbohaterów i fantastyki.

Więcej artykułów od Piotr Bicki