W styczniu 2018 roku Microsoft zarejestrował patent na podzespół odpowiedzialny za generowanie fizyki w grach. Niewykluczone, że firma wykorzysta urządzenie w następcy Xbox One.

Dokument odkryty przez internautę o pseudonimie Skullzi przedstawia sprzęt zajmujący się obliczeniami fizycznymi. Te dotyczą między innymi sposobu kolizji wirtualnych obiektów wyświetlanych na ekranie.

W patencie wyjaśniono, że standardowe generowanie fizyki zużywa dużą część mocy procesora oraz pamięci. Zastosowanie osobnego podzespołu pozwoliłoby więc zaoszczędzić zasoby, które można byłoby przeznaczyć na inne elementy - na przykład grafikę.

Co prawda w opisie nie wspomniano bezpośrednio o konsoli. Biorąc jednak pod uwagę, że dokument zarejestrował Microsoft i odnosi się do gier, zapewne urządzenie miałoby trafić do nowego Xboxa.

Warto oczywiście zaznaczyć, że sam fakt opatentowania wspomnianego podzespołu nie musi oznaczać, że sprzęt zostanie wykorzystany. W trakcie prac koncern z Redmond mógł podjąć decyzję o rezygnacji z pomysłu.

forza_horizon_4
Podzespół odpowiedzialny za fizykę mógłby zapewnić korzyści w grach wyścigowych

Z nieoficjalnych informacji wynika, że Microsoft przygotowuje dwie wersje swojej platformy następnej generacji - słabszą Lockhart i mocniejszą Anaconda. Obie firma zamierza podobno zaprezentować na tegorocznych targach E3.

Niedawno Skullzi natrafił na patent związany z PS5. Z dokumentu wynika, że w konsoli może pojawić się system dostosowujący poszczególne gry do nawyków użytkownika, bazując na dotychczasowych interakcjach gracza.

Źródło: Wccftech

Reklama

O autorze

Piotr Bicki

Piotr Bicki

Redakcja Eurogamer.pl

Piotrek zajmuje się w naszym serwisie głównie tekstami informacyjnymi. Miłośnik kilku popularnych serii gier oraz wielbiciel superbohaterów i fantastyki.

Więcej artykułów od Piotr Bicki