GTA 6 dostępne wyłącznie na PS5 - wydaje się nieprawdopodobne, ale być może Sony rzeczywiście planuje ogromną ofensywę, obawiając się niedawnych działań Microsoftu.

Nowa odsłona legendarnej serii to doskonały sposób, by zachęcić do kupna konsoli. Szczególnie, że gigant z Redmond może być dla japońskiej firmy największym zagrożeniem od lat.

Jeszcze dziś rano pisaliśmy o niepotwierdzonych informacjach, dotyczących rzekomego przejęcia Take-Two (wydawcy między innymi serii GTA) przez Sony.

Do wieści należy podchodzić z dystansem, szczególnie że nawet analitycy branżowi nie są skłonni uwierzyć w prawdziwość informacji, ale zawsze istnieje szansa, że coś jest na rzeczy. Przejęcie kontroli nad Take-Two oznaczałoby „wojnę totalną”.

gta
Jeszcze przed końcem 2018 roku sprzedaż GTA 5 przekroczyła 100 milionów egzemplarzy

Wspomniana firma to wydawca serii Mafia, BioShock, NBA 2K, ale przede wszystkim - wspomnianego cyklu Grand Theft Auto oraz Red Dead Redemption. Nowe odsłony dwóch ostatnich marek to niekwestionowane hity ostatnich lat - produkcje, których nikomu nie trzeba przedstawiać.

Sony korzysta ze specyficznej strategii. O ile Microsoft chce udostępniać swoje gry na wszelkich urządzeniach, stawiając na rozszerzenie bazy odbiorców, japoński koncern kieruje się jedną zasadą - wydawaniem wysokiej jakości produkcji wyłącznie na PlayStation. Wszystko po to, by zbudować zamknięty krąg odbiorców, korzystających wyłącznie ze sprzętu producenta.

Gdyby Sony przejęło Take-Two, GTA 6 zapewne stałoby się tytułem na wyłączność dla PS5, aby realizować wspomnianą strategię. Cóż lepiej zachęciłoby klientów do kupna sprzętu, jak seria, której najnowsza odsłona to najlepiej zarabiający produkt rozrywkowy w historii, przebijający nawet film „Avatar” Jamesa Camerona?

Oczywiście nie musi być to całkowita wyłączność. Trudno sobie wyobrazić, aby GTA 6 miało nie zadebiutować na kolejnym Xboksie czy PC. Wystarczy jednak czasowa ekskluzywność, aby przekonać tysiące, niezdecydowanych do tej pory, potencjalnych nabywców konsoli.

ps
Nietrudno przewidzieć skutki wyłączności GTA 6 dla nowej konsoli Sony

Niedawne działania Microsoftu pozwalają sądzić, że sytuacja rynkowa po wkroczeniu w nową generację sprzętową może się całkowicie odwrócić. Być może Sony zdaje już sobie sprawę, że amerykański koncern jawi się w kolejnej generacji jako realne zagrożenie - podobnie jak w przeszłości, przy okazji rywalizacji Xboksa 360 z PlayStation 3. Przypomnijmy, że japońskiej firmy zabraknie na E3 2019, po raz pierwszy od 24 lat. To doskonała okazja dla Microsoftu, który nie opuści targów.

Należy też pamiętać, że Microsoft przejął w ubiegłym roku kilka mocnych studiów, na czele z Obsidian Entertainment, twórcami między innymi Fallout: New Vegas. Mowa również o producentach Hellblade: Senua's Sacrifice, Forza Horizon czy State of Decay. Natomiast informacje o Sony w ostatnich miesiącach ucichły.

„Wojna totalna” w ramach kolejnej generacji jest praktycznie nieunikniona. Nawet gdyby transakcja pomiędzy Sony a Take-Two nie doszła do skutku, niemal pewnym jest, że Sony przy okazji PlayStation 5 będzie musiało odpowiedzieć w zdecydowany sposób. Na tym zaś najlepiej powinni skorzystać sami gracze.

Reklama

O autorze

Przemysław Wańtuchowicz

Przemysław Wańtuchowicz

Redakcja Eurogamer.pl

Przemek na początku przygotowywał u nas materiały wideo, a obecnie jest autorem w dziale informacyjnym. Jako dziecko marzył, by zawodowo rysować, żonglować lub grać na gitarze - dwie pierwsze czynności wychodzą mu całkiem nieźle.

Więcej artykułów od Przemysław Wańtuchowicz