Studio Niantic oraz WB Games zaprezentowały Harry Potter: Wizards Unite - grę mobilną, osadzoną w w uniwersum wykreowanym przez J.K Rowling i wykorzystującą technikę rozszerzonej rzeczywistości, podobnie jak Pokémon Go.

Na początku przygody wybierzemy przynależność do jednej z trzech klas. To Magizoologist, Professor i Auror (nazwy oryginalne). Pierwsza specjalizacja sprawdza się w walce z magicznymi bestiami, druga w zrozumieniu złożonej magii, a trzecia to dobry wybór dla miłośników rzucania zaklęć.

Każdy gracz będzie przynależał do grupy czarodziejów, którzy muszą zneutralizować anomalie, pojawiające się w świecie Mugoli (osób nie posiadających umiejętności i wiedzy o magii).

wiz3
Dzięki rozszerzonej rzeczywistości, wkroczymy w magiczny świat przez portale

Wspomniane anomalie przybierają rolę stworków z Pokémon Go. Artefakty ujrzymy, „patrząc na świat przez smarfton”, dzięki rozszerzonej rzeczywistości. Niszczenie zagrożenia odbywa się poprzez rzucanie czarów.

Z kolei zaklęć używamy, korzystając z energii, którą uzupełnimy w „karczmach, porozrzucanych w świecie Mugoli”. Podczas eksploracji natkniemy się też na składniki, których użyjemy do sporządzenia eliksirów.

Nie zabraknie też raidów, czyli walk toczonych przez wielu zawodników jednocześnie. Czarodzieje stawią czoła Dementorom - znanym wielbicielom serii mrocznym zjawom, żywiącym się szczęściem.

Gra zadebiutuje jeszcze w tym roku. Dla użytkowników telefonów z systemem Android otwarto już wstępną rejestrację w Google Play. Właściciele urządzeń z iOS muszą jeszcze poczekać.

Źródło: oficjalna strona gry

Reklama

O autorze

Przemysław Wańtuchowicz

Przemysław Wańtuchowicz

Redakcja Eurogamer.pl

Przemek na początku przygotowywał u nas materiały wideo, a obecnie jest autorem w dziale informacyjnym. Jako dziecko marzył, by zawodowo rysować, żonglować lub grać na gitarze - dwie pierwsze czynności wychodzą mu całkiem nieźle.

Więcej artykułów od Przemysław Wańtuchowicz