Wczoraj opublikowano pierwszy zwiastun Doom: Annihilation, czyli nowego filmu na podstawie serii strzelanek od id Software. Materiał spotkał się z krytyką, a Bethesda - właściciel praw do marki - odcięła się od projektu.

Podobnie jak oryginalne gry, obraz opowie o grupie kosmicznych żołnierzy, którzy odpowiadają na sygnał alarmowy wysłany z marsjańskiej bazy. Na miejscu okazuje się, że placówka została opanowana przez demony, chcące „stworzyć na Ziemi piekło”.

Adaptację przygotowuje Universal 1440 Entertainment, a więc dywizja wytwórni Universal Pictures Home Entertainment. Za scenariusz i reżyserię odpowiada zaś Tony Giglio, który w dorobku ma między innymi drugą i trzecią część Death Race.

Zwiastun nie przypadł jednak do gustu miłośnikom serii. Krytyka wyrażona jest między innymi w formie ocen w serwisie YouTube - materiał do tej pory zdobył 12 tysięcy „łapek w dół” i zaledwie 879 „łapek w gorę”.

Od projektu odcina się Bethesda. W odpowiedzi na pytanie jednego z internautów, na oficjalnym koncie serii Doom na Twitterze opublikowano wpis o wymownej treści: „nie jesteśmy zaangażowani w powstawanie filmu”.

Obraz zadebiutuje jesienią, choć dokładnej daty premiery na razie nie ujawniono. Produkcja nie trafi jednak do kin, a zostanie wydana od razu na płytach DVD i Blu-Ray oraz platformach streamingowych.

Warto zaznaczyć, że obecnie Bethesda wraz ze studiem id Software pracują nad Doom Eternal, czyli bezpośrednią kontynuacją strzelanki z 2016 roku. Akcję osadzono na Ziemi, gdzie zmierzymy się z dwukrotnie większą liczbą demonów niż w poprzedniej części.

Reklama

O autorze

Piotr Bicki

Piotr Bicki

Redakcja Eurogamer.pl

Piotrek zajmuje się w naszym serwisie głównie tekstami informacyjnymi. Miłośnik kilku popularnych serii gier oraz wielbiciel superbohaterów i fantastyki.

Więcej artykułów od Piotr Bicki