Days Gone, czyli nadchodząca gra Sony, rozgrywająca się w czasach apokalipsy, zawiera łącznie około 6 godzin przerywników filmowych. Informację przekazał portal PlayStation Lifestyle, a na Twitterze potwierdził Sam Witwer, wcielający się w głównego bohatera.

Ukończenie gry zajmie natomiast ok. 30 godzin. To jednak szacunek, który nie uwzględnia swobodnej eksploracji świata i aktywności pobocznych. Liczba może się też zmienić w przypadku różnych stylów gry.

Biorąc jednak pod uwagę wspomniany czas, przerywniki filmowe stanowią około jedną piątą gry.

days2
Hordy „zombie” to jedna z największych atrakcji gry

Dla porównania, warto przypomnieć, że Assassin's Creed Odyssey oferuje ponad 30 godzin animacji. W tym przypadku wliczono jednak też proste dialogi, które nie są przygotowywane z takim namaszczeniem (oraz takim kosztem), jak pełnoprawne cut-scenki.

Jeśli chodzi o Days Gone, mowa najprawdopodobniej o przerywnikach, do których aktorzy użyczali nie tylko głosu, ale też ruchu ciała i mimiki, dzięki technice motion capture.

Zobacz: Days Gone - premiera i najważniejsze informacje

W grze wcielamy się w Deana, który próbuje przeżyć w nieprzyjaznym środowisku, wypełnionym bandytami i Świrusami - stworzeniami podobnymi do zombie. Ważnym towarzyszem podczas przygody będzie motocykl głównego bohatera.

Premiera 26 kwietnia, tylko na PlayStation 4.

Źródło: PlayStation Lifestyle

Reklama

O autorze

Przemysław Wańtuchowicz

Przemysław Wańtuchowicz

Redakcja Eurogamer.pl

Przemek na początku przygotowywał u nas materiały wideo, a obecnie jest autorem w dziale informacyjnym. Jako dziecko marzył, by zawodowo rysować, żonglować lub grać na gitarze - dwie pierwsze czynności wychodzą mu całkiem nieźle.

Więcej artykułów od Przemysław Wańtuchowicz