Nintendo zapowiedziało Pokémon Sword i Shield - pierwsze pełnoprawne odsłony cyklu na konsolę Switch. Produkcje zadebiutują pod koniec 2019 roku, ale dokładnej daty premiery nie ujawniono.

Akcję osadzono w Galar, czyli regionie mocno inspirowanym Anglią. Obszar złoży się z różnorodnych lokacji, wśród których pojawią się między innymi niewielkie osady, duże miasta, rozległe równiny i pokryte śniegiem góry.

Oczywiście nie zabraknie kolejnej - ósmej - generacji stworków. Na początku zabawy gracze wybiorą jednego z trzech pokémonów: ognistego królika Scorbunny, wodną jaszczurkę Sobble lub trawiastą małpkę Grookey.

Z opublikowanego przez Nintendo trailera wynika, że gry zaoferują znacznie lepszą względem poprzednich odsłon cyklu oprawę graficzną. Udoskonalona warstwa wizualna jest zapewne zasługą Switcha, które jest o wiele mocniejszym urządzeniem od przenośnego 3DS.

Podstawy rozgrywki nie ulegną jednak większym zmianom. W zwiastunie kierowana postać (chłopak lub dziewczyna), gdy wchodzi na teren pokryty trawą, spotyka dzikiego stworka, którego po osłabieniu może złapać.

pokemon_startery
Startery ósmej generacji

Zobacz: Pokémon GO - poradnik i najlepsze wskazówki

Warto zaznaczyć, że seria zadebiutowała już na Switchu. W ubiegłym roku wydano poboczne odsłony cyklu z uproszczonymi mechanizmami rozgrywki - tytuły bazowały na pierwszej generacji kieszonkowych istot.

Reklama

O autorze

Piotr Bicki

Piotr Bicki

Redakcja Eurogamer.pl

Piotrek zajmuje się w naszym serwisie głównie tekstami informacyjnymi. Miłośnik kilku popularnych serii gier oraz wielbiciel superbohaterów i fantastyki.

Więcej artykułów od Piotr Bicki