Nowa generacja konsol może nie obsługiwać 4K przy płynności 60 FPS, ale 60 klatek na sekundę w parze z 1080p jest pewne - stwierdził w rozmowie z GamingBolt Marc-André Jutras, były pracownik Activision i Ubisoftu oraz deweloper powstającego Hellpoint.

Twórca przekonuje, że wzrost rozdzielczości do 4K to prawdopodobnie „największy skok sprzętowy, jakiego doświadczyliśmy w obecnej generacji”, ponieważ zamiast renderowania 2 milionów pikseli, trzeba wyświetlić 8 milionów.

- Byłoby świetnie, gdyby PS5 mogło osiągnąć 60 FPS przy 4K, ale mam co do tego wątpliwości. Poza tym, znajdą się deweloperzy, szczególnie pracujący nad dużymi tytułami wysokobudżetowymi, którzy nie postawią na wysoką płynność - mówi Jutras.

rock
Tylko nieliczne gry obsługują 60 FPS na PS4 i Xbox One

- Gra, która aktualnie działa w 30 FPS i 4K, zadziała również w 60 klatkach na sekundę przy rozdzielczości 1080p. To świetna wiadomość, szczególnie dla osób, które nie mają telewizorów 4K. Dla nich kolejna generacja sprzętowa to 60 FPS we wszystkich grach.

Wciąż nie znamy chociażby przybliżonej daty premiery PS5 i następcy Xbox One. Coraz więcej analityków i nieoficjalnych źródeł wspomina jednak o 2020 roku.

Reklama

O autorze

Przemysław Wańtuchowicz

Przemysław Wańtuchowicz

Redakcja Eurogamer.pl

Przemek na początku przygotowywał u nas materiały wideo, a obecnie jest autorem w dziale informacyjnym. Jako dziecko marzył, by zawodowo rysować, żonglować lub grać na gitarze - dwie pierwsze czynności wychodzą mu całkiem nieźle.

Więcej artykułów od Przemysław Wańtuchowicz

Komentarze (26)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami

Powiązane materiały