Japonia znowelizowała ustawę zwalczającą nieuczciwą konkurencję. Nowe przepisy zabraniają obywatelom odsprzedaży nieautoryzowanych kluczy do gier i innego oprogramowania na aukcjach internetowych.

Handel kodami jest więc w Kraju Kwitnącej Wiśni nielegalny. Za udział w procederze grożą sankcje karne, które obejmują między innymi grzywnę w wysokości nawet 5 milionów jenów i do pięciu lat pozbawienia wolności (dzięki, GamesIndustry).

Takie same kary przewidziano dla osób dystrybuujących narzędzia i programy umożliwiające użytkownikom modyfikowanie zapisów gier oraz oferowanie usług o podobnym przeznaczeniu.

japonia_klucze
Za handel nieautoryzowanymi kluczami do gier Japończykom grozi nawet 5 lat więzienia

Handel kluczami na aukcjach internetowych i portalach pokroju G2A jest uznawany za „szarą strefę”, z którą walczą twórcy i wydawcy. Japonia jest jednak jednym z nielicznych państw, które postanowiło prawnie uregulować tę kwestię.

Co ciekawe, Europa jest zwolennikiem innego podejścia. W 2012 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że użytkownicy mogą odsprzedawać posiadane cyfrowe kopie gier oraz programów.

Reklama

O autorze

Piotr Bicki

Piotr Bicki

Redakcja Eurogamer.pl

Piotrek zajmuje się w naszym serwisie głównie tekstami informacyjnymi. Miłośnik kilku popularnych serii gier oraz wielbiciel superbohaterów i fantastyki.

Więcej artykułów od Piotr Bicki