Artystyczna podróż przez barwne światy Gris zachwyca pod względem wizualnym - i nawet tylko z uwagi na fantastyczne doznania estetyczne warto ten tytuł polecić każdemu.

Trafiamy do fantastycznego świata rodem ze snów. Bajkowa rzeczywistość traci jednak wszystkie kolory, pozostawiając nas z ponurą szarością. Tajemnicza bohaterka wyrusza, by przywrócić barwy do życia.

Przygoda trwa zaledwie trzy godziny, podczas których zwiedzamy dziwne, magiczne miejsca. Każda scena wygląda tu jak obraz, a podczas gry chętnie robimy screenshoty, by zapewnić sobie zapas tapet na pulpit.

Bez przerwy mamy wrażenie sterowania postacią, która biega po stale zmieniającym się, akwarelowym malowidle. Ta niezwykła oprawa naprawdę potrafi zachwycić, ale też pasuje do melancholijnego, surrealistycznego klimatu gry.

My_Great_Capture_Screenshot_2018_12_13_21_59_05
Bohaterkę obserwujemy często z dużej odległości (Gris - Recenzja)

Fabuły w Gris praktycznie nie ma. Możemy domyślać się, jaki zamysł mieli twórcy - przebija się tutaj motyw walki z depresją i szukania miłości, a przynajmniej takie odnosi się wrażenie, być może mylne. Rozmyślanie nad symboliką w grze to jednak część doświadczenia, więc bardzo dobrze, że żadnego wyjaśnienia nie podano nam na tacy.

Pod względem rozgrywki mamy do czynienia z prostą platformówką w dwóch wymiarach. Skaczemy i omijamy przeszkody, by zdobywać elementy potrzebne do aktywowania w konkretnych punktach - w ten sposób odblokowując dalszą drogę.

Co jakiś czas zdobywamy nową zdolność, która pomaga radzić sobie z różnymi problemami. To chociażby podwójny skok, możliwość wybicia się w powietrze z oznaczonych miejsc czy dosłowna zamiana w kwadratowy głaz, by postać stała się niezwykle ciężka.

Wszystko, co robimy, jest bardzo naturalne i intuicyjne. Projekt poziomów jest na tyle dobry, że twórcy nie musieli wprowadzać żadnych wskazówek i podpowiedzi - zawsze po prostu wiemy, co należy zrobić, po spojrzeniu na daną część mapy.

My_Great_Capture_Screenshot_2018_12_13_22_52_31
Sceny przywracania kolorów robią wielkie wrażenie (Gris - Recenzja)

Gameplay, choć przyjemny, nie jest więc najmocniejszą stroną gry. Otoczka audiowizualna działa jednak hipnotyzująco. Wszystko tutaj po prostu urzeka. Od animacji bohaterki, poprzez tła i różne elementy otoczenia. Nie można też nie wspomnieć o fantastycznej muzyce, która pięknie dopełnia dzieła.

W Gris zdecydowanie warto więc zagrać, nawet tylko ze względu na walory estetyczne. To świetny sposób na odpoczynek od rozbudowanych produkcji, stawiających na pierwszym miejscu dziesiątki mechanik rozgrywki i realistyczną oprawę, czy też ogromnych gier, w których czujemy się trochę jak w pracy, kreśląc listę zadań do wykonania.

Plusy: Minusy:
  • piękna oprawa wizualna
  • urzekająca atmosfera
  • przyjemny gameplay
  • świetnie dopasowana muzyka
  • zbyt krótka
  • nie budzi takich emocji, jak choćby Journey

Platforma: PC, Switch - Premiera: 14 grudnia 2018 - Wersja językowa: angielska - Rodzaj: platformowa - Dystrybucja: cyfrowa - Cena: 60 zł - Producent: Nomada Studio - Wydawca: Devolver Digital

Recenzja Gris została przygotowana na podstawie egzemplarza na Switch dostarczonego nieodpłatnie przez firmę Cosmocover.

Reklama