FNBRLeaks to portal ujawniający informacje o nowościach w Fortnite przed oficjalną zapowiedzią. Twórcy gry zażądali jednak od administratora usunięcia profilów strony w mediach społecznościowych.

Właściciel wczoraj otrzymał list, w którym prawnik studia Epic Games zażądał zamknięcia kont w serwisach Twitter, Discord, YouTube, Instagram i Github. Firma zagroziła również podjęciem kroków prawnych w przypadku niezastosowania się do prośby.

Deweloperzy przekonują, że osoba odpowiedzialna za prowadzenie portalu ujawniła poufne informacje. Naruszyła także prawo autorskie, złamała rzekomo warunki umowy z twórcami i „popsuła zabawę” użytkownikom oglądającym lub grającym w strzelankę.

fortnite_list
Fragment listu wysłanego przez prawnika Epic Games

Zobacz też: Fortnite Battle Royale - poradnik dla początkujących

Na razie administrator FNBRLeaks zamknął profile na Twitterze i Githubie. Konta na Instagramie, Discordzie i YouTubie nadal działają, choć nie mogą publikować nieoficjalnych informacji o nowościach w Fortnite.

Właściciel portalu szczegóły na temat dodatkowych elementów zmierzających do strzelanki uzyskuje z plików gry. W taki sposób ujawnił - przed zapowiedzią - istnienie między innymi dynamitu i różnych przedmiotów kosmetycznych.

Reklama

O autorze

Piotr Bicki

Piotr Bicki

Redakcja Eurogamer.pl

Piotrek zajmuje się w naszym serwisie głównie tekstami informacyjnymi. Miłośnik kilku popularnych serii gier oraz wielbiciel superbohaterów i fantastyki.

Więcej artykułów od Piotr Bicki