W poprzedniej misji, Drogi wujku Tacitusie, dostaliśmy się do nowego obozu. Gdy tylko spotkaliśmy naszych starych znajomych, automatycznie rozpoczęło się właśnie to zadanie. Na pierwszy ogień wróci temat Johna Marstona, który kilka zadań wstecz został pojmany i znajduje się w Sisika.

Wyzwania w tej misji:

  • Zabij 2 pinkertonów podczas zasadzki z Zabójczą precyzją
  • Oddaj 5 celnych strzałów w głowę z kartaczownicy Gatlinga
  • Osiągnij co najmniej 70% celności kartaczownicą Gatlinga
  • Ukończ misję, nie wykorzystując przedmiotów uzupełniających zdrowie

W ramach scenki przerywnikowej powróci także Dutch - wszystko wygląda na to, że to odpowiedni czas na wspólne świętowanie. Zanim jednak rozkręci się na dobre, wizytę złoży nam nie kto inny, jak agent Milton wraz z liczną obstawą. Nie zaznamy zatem zbyt wiele spokoju. Po scence nie wdawaj się w strzelaninę, tylko czołgaj się w kierunku tylnego wyjścia i podążaj za Sadie.

Po chwili zejdziesz do sąsiedniego budynku - po ukryci się przy drzwiach strzały na chwilę ucichną. W tym momencie, tuż po scence przerywnikowej, w pierwszej kolejności zabij wroga obsługującego kartaczownicę Gatlinga (1).

174

Następnie - jeszcze w trybie Zabójczej precyzji - pozbądź się kolejnych, a po oczyszczeniu najbliższej okolicy zmierzaj za Sadie i Billem, cały czas odpierając wrogów. Jest ciemno, dlatego dostrzeżenie wszystkich nieprzyjaciół nie będzie takie proste. Po oczyszczeniu okolicy wróć do początkowego miejsca i przechwyć wspomniane wyżej działko. Za jego pomocą ostrzeliwuj całą okolicę (2).

Pomocny w zlokalizowaniu wrogów będzie oczywiście radar w lewym dolnym rogu ekranu. Po rozprawieniu się ze wszystkimi nieprzyjaciółmi uruchomi się kończąca scenka, w której będzie mowa o potrzebie znalezienia nowego miejsca i odbicia Marstona z aresztu. Misja dobiegnie końca.

Reklama

O autorze

Jerzy Daniłko

Jerzy Daniłko

Redakcja Eurogamer.pl

Jerzy jest redaktorem naczelnym Eurogamer.pl. Z serwisem współpracuje od początku, a w ostatnim czasie nadzorował pracę działu poradników. Relaksuje się gotując i jeżdżąc autem w długie trasy. Nie lubi nudy, zastojów i głośnych sąsiadów.

Więcej artykułów od Jerzy Daniłko

Komentarze (0)

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami

Powiązane materiały

Reklama