Microsoft pracuje nad kolejnym modelem standardowego Xbox One, który pozbawiony będzie napędu Blu-Ray - wynika z nieoficjalnych informacji pozyskanych przez serwis Thurrott.

Portal twierdzi - powołując się na pragnące zachować anonimowość źródła - że w przyszłym roku koncern z Redmond wyda nową wersję swojej konsoli. W przeciwieństwie do poprzednich wariantów, w urządzeniu zabraknie możliwości uruchamiania płyt

Według informatorów serwisu, firma nie podjęła jeszcze ostatecznej decyzji, czy w platformach następnej generacji zachować obsługę fizycznych „krążków”.

Microsoft podobno przygotowuje również specjalną inicjatywę o nazwie „disc-to-digital”. Program miałby pozwolić graczom wymienić u wybranych partnerów zakupione wcześniej pudełkowe edycje gier na cyfrowe odpowiedniki.

Dziennikarz Thurrott podkreśla, że celem wprowadzenia na rynek modelu pozbawionego Blu-Ray jest chęć obniżenia progu cenowego. W USA najtańszy Xbox One kosztuje obecnie 299 dolarów, a nowy sprzęt miałby być dostępny za maksymalnie 200 dolarów.

To nie wszystko, ponieważ w planach koncernu z Redmond jest też podobno kolejna edycja Xbox One S, określana przez redakcję portalu jako „slim”. Urządzenie - z napędem płyt - będzie ponoć mniejsze i wykonane z tańszych komponentów.

Na razie do doniesień należy podchodzić z dystansem. Warto jednak zaznaczyć, że portal w przeszłości nieoficjalnie informował o planach Microsoftu względem następnej generacji, twierdząc, że firma szykuje dwa modele platformy o kodowej nazwie Scarlett.

Reklama

O autorze

Piotr Bicki

Piotr Bicki

Redakcja Eurogamer.pl

Piotrek zajmuje się w naszym serwisie głównie tekstami informacyjnymi. Miłośnik kilku popularnych serii gier oraz wielbiciel superbohaterów i fantastyki.

Więcej artykułów od Piotr Bicki