Analityk branżowy Mat Piscatella z amerykańskiej firmy NPD odniósł się do ujawnionych niedawno przez Sony wyników sprzedaży PS4, twierdząc, że tradycyjne cykle życia konsol dobiegły końca.

Odpowiadając na pytanie jednego z internautów, ekspert oznajmił na Twitterze, że istnieje kilka powodów niesłabnącego zainteresowania sprzętem do grania kilka lat po premierze. Jednym jest wydanie mocniejszych modeli urządzeń.

„PS4 Pro i bardzo duży sukces Fortnite. Najważniejszy wpływ miały zaś gry rozwijane w formie usług. W tym roku z podobnych względów wzrosła również popularność Xbox One, choć w tym okresie sprzedaż powinna spaść. Zakończyły się tradycyjne cykle życia konsol” - napisał.

PlayStation 4 na całym świecie znalazło dotychczas 86,1 milionów nabywców. Biorąc pod uwagę wspomniane dane, nie dziwi fakt, że Sony nie spieszy się - podobnie jak Microsoft - z zapowiedzią kolejnej platformy.

Niewykluczone, że następna generacja w jeszcze większym stopniu zatrze podział na cykle. Spekuluje się, że istotnym elementem nowych konsol będzie streaming, czyli uruchamianie gier na zewnętrznych serwerach w „chmurze” i przesyłanych następnie do urządzenia gracza.

Reklama

Powiązane gry

O autorze

Piotr Bicki

Piotr Bicki

Redakcja Eurogamer.pl

Piotrek zajmuje się w naszym serwisie głównie tekstami informacyjnymi. Miłośnik kilku popularnych serii gier oraz wielbiciel superbohaterów i fantastyki.